Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Sztuczna inteligencja wymaga zarządzania. Jak uregulować korzystanie z AI i co grozi za brak nadzoru?

robot sztuczna inteligencja chatgpt menedżer manager biznesmen przedsiębiorca prezes dyrektor kierownik sztuczny
AI nie jest autonomicznym bytem ani magicznym rozwiązaniem problemów firm. To narzędzie, które wzmacnia decyzje ludzi i równie mocno potrafi wzmocnić ich błędy.
wczoraj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Fala eksperymentów z algorytmami już przeszła, a firmy coraz częściej zderzają się z konsekwencjami braku reguł, nadzoru i odpowiedzialności. To moment, w którym korzystanie z nowych narzędzi musi zostać uporządkowane, tak aby wspierało biznes, a nie było źródłem ryzyka.

Jeszcze niedawno sztuczna inteligencja była przedstawiana jako panaceum na niemal wszystkie problemy biznesowe. Miała szybko, tanio i bez większego wysiłku przekształcić firmy w sprawnie działające „perpetuum mobile”. Wystarczyło wdrożyć narzędzie, podpiąć dane i pozwolić algorytmom działać. Ten etap entuzjazmu i naiwnych oczekiwań mamy już za sobą.

Oczekiwania dotyczące AI a rzeczywistość

Rzeczywistość okazała się znacznie bardziej wymagająca. Wdrożenia AI rzadko są proste, brakuje doświadczonych specjalistów, a sporo projektów kończy się przepaleniem budżetu i frustracją. W wielu organizacjach pojawił się też chaos. Pracownicy zaczęli korzystać z własnych chatbotów i narzędzi, często darmowych i słabo zabezpieczonych. Do systemów AI trafiają dane osobowe, wewnętrzne dokumenty, strategie i informacje poufne. Jednak to, co się z nimi dzieje dalej i kto ma do nich dostęp, pozostaje poza kontrolą firmy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.