Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Znikające aktywne linie telefoniczne

6 lipca 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeszcze niedawno Netia była przekonana, że usługi szybkiego dostępu do internetu dzięki LLU, czyli uwolnieniu pętli lokalnej, można świadczyć na 7,5 mln miedzianych łączy należących do TP. Jak ujawnili w czwartek przedstawiciele największego alternatywnego operatora, TP poinformowała ich, że takich łączy jest tylko 6 mln. Inaczej mówiąc, rynek skurczył się o 20 proc., a rynek do zagospodarowania (na łączach nie są świadczone usługi szybkiego internetu) 30 proc.

Netia oświadczyła, że ma wątpliwości co do rzetelności nowych danych TP, bo wśród 1,5 mln linii, które zniknęły, było 6,4 tys. łączy, które już działają w usłudze LLU. To około 80 proc. ogółu łączy LLU, jakie obsługuje Netia. Co gorsza, z wykazu zniknęły nie tylko linie z LLU, ale także wszystkie inne łącza znajdujące się w budynkach, w których było choć jedno łącze LLU. Netia sugerowała, że to działanie mające na celu uniemożliwienie jej pozyskiwania klientów tam, gdzie już ich zdobyła.

Gdy padły te dane, przedstawiciele TP najpierw starali się zignorować informacje, a potem zapewniali, że to na pewno przypadek, który trzeba wyjaśnić. Usłyszeli, że trudno mówić o przypadku, gdy sprawa dotyczy 80 proc. aktywnych łączy LLU. To zmusiło ich do działań.

Kilkadziesiąt minut gorących rozmów telefonicznych dyrektorów TP dało efekt. Jak wyjaśnili, aktywne łącza zniknęły z wykazu, bo nie obsługuje ich już TP. Wyjaśnień, dlaczego zniknęły także linie w sąsiednich mieszkaniach, uczestnicy otwartego dla mediów spotkania nie usłyszeli. Znajomi informatycy i inżynierowie telekomunikacji sądzą, że znają odpowiedź, dlaczego te linie zniknęły. I twierdzą, że jeśli jest ona prawdziwa, to TP będzie musiała wydać na rozwiązanie problemu grube miliony złotych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.