Producent chipów sugeruje: Lepiej zachować ostrożność w ocenie iPada
Szef firmy, której chipy napędzają iPada, ostrzegł, że mimo początkowego sukcesu Apple’a jest zbyt wcześnie, by powiedzieć, czy tablety staną się istotną częścią rynku urządzeń mobilnych.
- To interesujący rynek, ale jesteśmy bardzo ostrożni, jeżeli chodzi o projektowanie jego wielkości, ponieważ tablety są dostępne od bardzo niedawna - powiedział "Financial Timesowi" Tudor Brown, prezes brytyjskiej grupy technologicznej Arm, na targach branżowych Computex na Tajwanie.
Brown, który jest również jednym z założycieli Armu, powiedział, że rosnąca popularność chmurowych usług komputerowych (ang. cloud computing - usługi informatyczne dostarczane przez zewnętrzne firmy) w ciągu najbliższych trzech lat bez wątpienia wykreuje wielki rynek na urządzenia posiadające łącze z internetem.
To może się okazać korzystne dla Armu, którego architektura dla półprzewodników o niskiej mocy już napędza ponad 95 proc. światowych telefonów komórkowych. Obecnie firma chce umieszczać swoje chipy w innych urządzeniach, w tym w aparatach fotograficznych i telewizorach.
Brown przestrzegł jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków z sukcesu iPada.
- Jesteśmy w istocie w okresie eksperymentów na poziomie rynkowym i spodziewam się zobaczyć szereg urządzeń, (...) być może więcej tabletów, różne interfejsy i różne sposoby korzystania z nich. Myślę jednak, że z miejsca, w którym obecnie siedzę, jest zbyt wcześnie, by snuć szalone prognozy - powiedział.
Ostrożność Browna może być częściowo uzasadniona przez nieudaną próbę podjętą przez Arm w zeszłym roku, by wprowadzić swoje chipy na rynek tradycyjnych pecetów za pośrednictwem tak zwanych inteligentnych książek. Inteligentne książki to tanie laptopy, które mają długi okres funkcjonowania baterii i stałe łącze z internetem.
Wprawdzie na zeszłorocznym Computeksie i tegorocznych Targach Elektroniki Użytkowej w Las Vegas pokazano dziesiątki prototypów inteligentnych książek, ale producenci w większości nie wyszli poza fazę koncepcyjną.
Arm w zeszłym tygodniu połączył siły z IBM i producentami chipów: Freescale, Samsung, ST-Ericsson i Texas Instruments, i założył Linaro, firmę, która ma przyspieszyć rozwój oprogramowania Linux dla urządzeń, takich jak telefony komórkowe, tablety i telewizory cyfrowe.
@RY1@i02/2010/109/i02.2010.109.000.020b.001.jpg@RY2@
Fot. MAXPPP/Forum
Po pierwsze iPady w Japonii ustawiły się kolejki fanów
Tłum. T.K.
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Robin Kwong
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu