Lokalizacja puka do drzwi
Serwisy społecznościowe, takie jak Blip, Facebook, Nasza Klasa czy Twitter, skłoniły miliony ludzi do ujawniania wszystkim zainteresowanym swoich myśli, uczuć czy poglądów.
Coraz częściej te same serwisy, a właściwie aplikacje napisane po to, by z serwisów korzystać za pomocą telefonu komórkowego, namawiają użytkowników, aby podać znajomym miejsce aktualnego pobytu określone za pomocą GPS.
Tym samym serwisy społecznościowe zaczynają promować proste usługi lokalizacyjne. Lokalizacja i związane z nią usługi mogą być wykorzystywane do wielu rzeczy. Można za ich pomocą np. nadzorować dzieci, śledzić trasę firmowych samochodów czy też poszukiwać czworonożnych pupili, które wybrały się na spacer bez naszej wiedzy i zgody.
Dzięki usługom lokalizacyjnym zwiększymy nasze bezpieczeństwo, bo w każdej chwili możemy za pomocą specjalnej aplikacji lub dedykowanego urządzenia wezwać pomoc, podając dokładnie położenie. Usługi lokalizacyjne połączone z rozszerzoną rzeczywistością (możliwość umieszczania informacji na obrazie widzianym obiektywem komórki) wkrótce staną się zapewne kolejnym narzędziem marketingu i reklamy.
Lada chwila lokalizacja stanie się elementem naszej rzeczywistości, tak jak jest nią już dziś komórka czy nawigacja satelitarna.
@RY1@i02/2010/015/i02.2010.015.166.002b.001.jpg@RY2@
Tomasz Świderek
Tomasz Świderek
tomasz.swiderek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu