Elektroniczne lejce transportu
Współczesna branża logistyczna, a z nią cała gospodarka, nie byłaby w stanie funkcjonować bez rozwiązań IT
Pozycjonowanie pojazdów, zarządzanie flotami pojazdów oraz zleceniami i efektywna praca biur firm logistycznych możliwe są dzięki rozwiązaniom branży IT oraz sprawnej komunikacji pomiędzy maszynami. Firma Berg Insight szacowała, że w 2012 roku rynek urządzeń M2M (komunikacja maszyna do maszyny) wyniósł niemal 55 mln sztuk, o ponad 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Do 2018 roku będzie rósł w średnim tempie 24,4 proc. rocznie, do blisko pół miliarda urządzeń. Trzy czwarte tego typu maszyn wykorzystywanych jest w Ameryce Północnej, Europie i Azji, a każdy z wymienionych regionów ma podobny udział w rynku.
Analitycy Berg Insight przewidują przyspieszenie tempa wzrostu w nadchodzących latach, co wiąże się z nowymi platformami komunikacji: zastąpieniem 3G przez 4G oraz LTE. Podkreślają, że koncerny samochodowe już nie są na etapie planowania zastosowań elektroniki, lecz stosowania.
Należący do grupy Volkswagena niemiecki producent ciężarówek MAN szacuje, że odsetek flot aut osobowych wyposażonych w rozwiązania telematyczne jako wyposażenie fabryczne wzrośnie z 15 proc. w 2014 roku do ponad połowy w 2020 roku. Wartość tego rynku przekroczy 10 mld euro, a w następnych pięciu latach osiągnie 17 mld euro, z tego jedna piąta w Europie.
Ten rozwój ma także znaczenie dla producentów i użytkowników samochodów ciężarowych: moduły łączności są podobne, wymagania trwałościowe oraz możliwości usług - zdalna obsługa pojazdów, modernizacja oprogramowania, elektroniczne naliczanie myta, automatyczny sygnał pomocy, nawigacja oraz wspomaganie ekologicznego stylu jazdy. W ciężkich samochodach użytkowych w Europie co trzeci ma firmową nawigację.
Dla oszczędności i bezpieczeństwa
Zarządzanie flotą staje się standardem i kontrakty, jakie zawarł europejski lider w tym segmencie rynku: belgijska firma Transics z saudyjską mleczarnią Almarai na instalację modułów nadzoru i zarządzania w liczącej 1300 samochodów flocie, przestają być rzadkością. Zainstalowanie urządzeń zajmie kwartał.
Wagę tego rynku można ocenić po lutowej transakcji, w której amerykański koncern Wabco kupiło wszystkie udziały w Transics International za niemal 100 mln euro, gdy przychody Transics sięgały 60 mln euro.
Rzecz jasna na tak obiecującym rynku konkurencji nie brakuje. O kontrakty także skutecznie walczy polska firma InterLAN z programem SPEED. Może on wspomagać zarządzanie kierowcami (czasem wolnym, obsadą, wynagrodzeniami), kosztami (delegacje, zaliczki, kontrola kart drogowych i tras, wymiana opon), przygotowuje analizy i raporty.
Ten system dla transportu i logistyki jest wykorzystywany m.in. przez Rabena, Skat, Maszoński Logistic, SM Logistic, Vive Transport, Citronex i No Limit. Wykorzystują go także firmy logistyczne, które nie mają własnej floty, jak np. Rohlig Suus Logistics.
Z kolei przewoźnicy mają do wyboru szeroką ofertę narzędzi elektronicznych, od systemów nawigacyjnych po wyspecjalizowane oprogramowanie ułatwiające zarządzanie flotą ciężarówek. Specjalizacje stają się tak wąskie, że dotyczą np. naczep, w tym pomiaru masy przewożonego ładunku, wielopunktowego pomiaru temperatury przy wykorzystaniu fabrycznych układów pomiarowych (np. precyzyjnych czujników aparatury chłodniczej - do 6 kanałów pomiarowych). Możliwe jest też zastosowanie czujników pracy sprzętu pokładowego (agregaty i inne instalacje), bezinwazyjnych czujników poziomu (zamknięte, certyfikowane zbiorniki) lub zminiaturyzowanych, niestandardowych czujników umożliwiających wykrywanie stanów niepożądanych (np. czujnik światła, płomieni, dymu, gazów palnych, zapylenia, wilgotności itp.).
Wydatki na IT zwracają się w postaci redukcji kosztów. Zakup systemu nadzoru nad wielkością spalania zwraca się z reguły po pół roku, jak zapewniają producenci tego typu urządzeń.
Telematyka sprawdza się również w systemach bezpieczeństwa. Obsługują one np. pogotowie ratunkowe i robią to w całości w czasie rzeczywistym. Stosowane także w Polsce rozwiązania pozwalają na stałą komunikację z serwerami obsługi, co jest niezbędne przy lokalizacji miejsca zdarzenia, a sprzężone może być z zapisem wideo (przed pojazdem/wnętrze pojazdu) itd.
Z telematyki korzysta także logistyka magazynowa. Wózki widłowe z monitoringiem uzyskują przedłużenie gwarancji, bo gwarant ma lepszy nadzór nad stanem technicznym maszyn. IT umożliwia w niektórych wypadkach redukcję kosztów, ponieważ rozliczenie odbywa się w oparciu o motogodziny. Podobnie jest z maszynami roboczymi.
W Polsce czołowe miejsca na rynku oprogramowania do zarządzania pojazdami (telematyki) wywalczyły firmy Finder oraz AutoGuard. Prezes spółki Finder Piotr Jakubowski stwierdza, że segment telematyki czeka rewolucja spowodowana upowszechnieniem smartfonów. - Oprogramowanie tak szybko się zmienia, że smartfon jest bezpieczniejszym wyborem od dedykowanego urządzenia, które szybko się starzeje - uważa.
- Przykładowo w oprogramowaniu przygotowanym m.in. dla FM Logistic przygotowaliśmy aplikację na smartfona, która pozwala dyspozytorowi wysyłanie zleceń, natomiast kierowcy wysyłanie potwierdzeń wykonania usługi - opisuje Jakubowski. Smartfon może funkcjonować także jako nawigacja i aparat fotograficzny do prowadzenia dokumentacji.
Są też nisze, jak np. oprogramowanie dla spedycji morskiej. Gdyńska spółka JIT Solutions przygotowała oprogramowanie Logimi dla spedycji morskiej, które cieszy się dużym wzięciem w branży.
Specjalne oprogramowanie, robione na miarę, stosują także firmy kurierskie, których rola w logistyce będzie rosła. Przykładem ekspansji może być Poczta Polska, która poszerzyła zakres usług o przewozy paletowe. Największy wolumen tworzą jednak nadal przesyłki pakietowe.
Wirtualne tablice ogłoszeniowe
Kolejna sfera, w której informatyka okazała się niezbędna dla firm transportowych, to giełdy ładunków. W Europie działa ich ponad sto. Liderem w Polsce jest wrocławska Trans.eu, zaś w Europie przewodzi TimoCom. Jak zauważa Dariusz Korbut, przedstawiciel polskiej spółki niemieckiego TimoCom, 80 proc. przewozów odbywa się na skutek zawarcia ramowych umów, a jedynie 20 proc. organizowane jest ad hoc, ale to właśnie te zdobywane na bieżąco pochłaniają najwięcej pracy i wysiłku ze strony przewoźników. Liczba użytkowników giełd liczona jest w setkach tysięcy. - Dla wielu klientów informacja o kontrahentach pozyskiwana z naszej giełdy jest ważniejsza od zdobywania ładunków. Giełda jest zatem nie tylko źródłem zagrożeń, ale także informacji. Pomaga weryfikować wykonawców i zleceniodawców - zauważa Korbut.
Spedytorzy i przewoźnicy chwalą się uzyskaniem nadawanego przez giełdy miana "rzetelnego przedsiębiorcy". Informację na ten temat podają na widocznym miejscu. W branży, gdzie wyłudzenia towarów dotknęły znaczny odsetek podmiotów, jest to poważne wzmocnienie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego.
Elektroniczne giełdy także w inny sposób walczą o podniesienie bezpieczeństwa. - Weryfikacji poświęcamy dużo sił i środków. W TimoCom zajmuje się tym 60 osób. Każdy chętny do korzystania z TimoCom podlega naszej weryfikacji, a proces trwa kilka dni. Zgłaszana firma musi działać przez co najmniej 6 miesięcy. Pracownicy TimoCom sprawdzają wiarygodność przedstawionych dokumentów oraz powiązania krzyżowe, czyli łączące osoby oraz kapitał. Nie dopuszczamy do użytkowania giełdy tych, którzy robili nielegalne interesy - podkreśla Korbut.
To właśnie na giełdach najszybciej widać zmiany na rynku. TimoCom opracował barometr - wskaźnik pokazujący, czy więcej jest samochodów, czy ładunków. Gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, natychmiast na Trans.eu o 25 proc. wzrosła liczba ukraińskich przewoźników, którzy utraciwszy przewozy do Rosji, zainteresowali się rynkami Europy Zachodniej.
Giełdy zaczynają integrować się z systemami do zarządzania flotą. Przykładem jest TimoCom, który jako pierwszy wprowadził możliwość śledzenia pojazdów na jednej mapie. Dzięki tej funkcji, niezależnie od systemu, w jakim pracuje przewoźnik, spedytor może mieć na oku wszystkie przesyłki jednocześnie.
rp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu