Dział IT może być motorem zmian w firmie
Współczesnego biznesu nie określają ani cele, ani przyświecająca mu wizja. Wchodzimy bowiem w erę, w której przedsiębiorstwo będzie definiowane przez oprogramowanie, z którego korzysta
Działy IT w firmach stają obecnie przed nie lada wyzwaniem. Nie tylko muszą troszczyć się o codzienne funkcjonowanie infrastruktury i jej bezpieczeństwo, ale muszą także w elastyczny sposób odpowiadać na różne potrzeby zgłaszane wewnątrz przedsiębiorstw. Rozwiązania i technologie, które pozwalają na łączenie tych dwóch celów były przedmiotem konferencji VMware vForum 2014, która odbyła się w Warszawie.
Elastyczność IT
Jak mówi Piotr Fąderski, Country Manager w VMware na Polskę, jednym z przykładów sektora, w którym elastyczność IT realnie przedkłada się na możliwość działań rynkowych jest bankowość. Chociażby w sytuacji, w której powstaje potrzeba szybkiego zaoferowania klientom sezonowego produktu, np. kredytu, time to market ma wówczas ogromne znaczenie. - Na dwa miesiące przed Bożym Narodzeniem biznes zgłasza się do IT i prosi o stworzenie takiego produktu w ciągu zaledwie kilku dni. Naturalnie pada pytanie, czy informatycy wyrobią się przed świętami. Ci zaś odpowiadają, że owszem, ale przed wielkanocnymi - przytacza znaną w świecie IT anegdotę Fąderski. To obrazuje typowy konflikt między potrzebami a możliwościami.
Powyższy przykład ilustruje sytuację, w której czas upływający między zgłoszeniem konkretnej potrzeby przez biznesową część przedsiębiorstwa, a jej implementacją przez pracowników IT może w realny sposób zaważyć na konkurencyjności. Takie też są konkluzje badania "VMware: Built for the Fast Lane" przeprowadzonego wśród 1800 osób zarządzających działami IT w średnich i dużych przedsiębiorstwach m.in. w Danii, Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji i Arabii Saudyjskiej. Według 65 proc. z nich przeciętny okres od pojawienia się w ich firmie potrzeby do jej realizacji przez dział IT to średnio 5 miesięcy.
Decydenci IT widzą oczywiście związane z tym zagrożenia. 39 proc. z nich uznało, że długi czas realizacji potrzeb stanowi ograniczenie możliwości innowacyjnych ich przedsiębiorstwa. 36 proc. jest zdania, że zmniejsza się przez to produktywność pracowników. Zaś jedna trzecia ankietowanych wyraziła obawę, że będzie się to wiązało dodatkowo z możliwością utraty klientów.
Wyzwania i oczekiwania
Na działy IT jest więc wywierana presja, aby czas realizacji potrzeb biznesowych skrócić do niezbędnego minimum. Tymczasem nie są to jedyne wyzwania, jakie zarządy firm nakładają na działy informatyczne. 69 proc. ankietowanych stwierdziło, że jest pod presją ze strony zwierzchników odnośnie do modernizacji swojego działy w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 43 proc. z nich musi w swojej pracy dodatkowo uwzględnić fakt, że pracownicy coraz częściej sięgają po aplikacje firmowe na urządzeniach mobilnych. To wszystko ma się odbywać przy redukcji kosztów, które to oczekiwanie zgłosiła w badaniu połowa ankietowanych.
Biorąc pod uwagę, że wielkie organizacje siłą rzeczy wykazują pewien bezwład w wewnętrznych zmianach, trudno się dziwić, że 55 proc. decydentów IT obawia się, że ich firmy zostaną wypchnięte z niektórych obszarów swojej działalności przez znacznie mniejszych, lecz jednocześnie znacznie sprawniejszych i szybciej adaptujących się konkurentów. Aby więc IT nie tylko nadążało za zmieniającymi się warunkami otoczenia, ale także pomagało w adaptacji do nich całej organizacji, potrzebne są kompleksowe rozwiązania, które pozwolą informatykom na więcej elastyczności, jednocześnie uwalniając część z nich od nużących zadań, które można zautomatyzować.
Wirtualizacja i chmura
Rozwiązaniem jest Software-Defined Enterprise (SDE), czyli przedsiębiorstwo zdefiniowane przez oprogramowanie, z którego korzysta. A kluczowymi narzędziami w realizacji tego zamierzenia są wirtualizacja i chmura.
SDE to kolejny etap ewolucji działów IT. Jego celem jest maksymalne uproszczenie zarządzania wszelkimi zasobami informatycznymi w firmie tak, żeby odbywało się ono za pomocą oprogramowania i wymagało minimalnych ingerencji w sprzęt. Jeszcze do niedawna popularnym terminem w IT było oprogramowanie jako usługa (software as a service, SaaS). Działa to w ten sposób, że aby uzyskać dostęp do żądanej aplikacji, nie musimy instalować jej na naszym komputerze, wystarczy bowiem otworzyć ją w okienku przeglądarki internetowej. Oprogramowanie jest nam udostępniane jako usługa za każdym razem, kiedy logujemy się banku internetowego czy korzystamy z firmowej poczty w domu.
Celem SDE jest zamiana w podobną usługę praktycznie każdej czynności, którą na co dzień wykonuje dział IT, nieważne, czy będzie to zarządzanie infrastrukturą sieciową, przydzielanie miejsca na dysku czy tworzenie kopii zapasowych dokumentów użytkownika. W tej wizji komputer, przy którym siedzi w biurze pracownik jest jedynie punktem dostępowym, bowiem całe oprogramowanie odpowiadające za jego działanie jest uruchomione na serwerze kilka pięter niżej, w sąsiednim budynku lub na drugim końcu świata. Firmowa sieć, ze wszystkimi urządzeniami jak routery i switche to tylko stworzona w programie komputerowym abstrakcja, którą można dowolnie przerabiać kilkoma kliknięciami myszką. Zaś szeregowy pracownik nie musi się martwić o dostęp do swoich danych, bowiem przechowywane w chmurze są dostępne na każde żądanie, z każdego możliwego urządzenia.
Oszczędności i produktywność
Na polskim rynku przykładem firmy, która zdecydowała się na wdrożenie rozwiązań wirtualizacyjnych oraz chmurowych na duża skalę, jest Orange Polska. Jak podczas konferencji podkreśliła Katarzyna Boczar, pozwoliło to na realizację rosnących oczekiwań wewnątrz firmy względem działu IT. Samo VMware szacuje, że przedsiębiorstwa zdefiniowane oprogramowaniem o połowę skróciły czas potrzebny na stworzenie i dostarczanie nowych aplikacji. Uzyskane ta droga oszczędności firmy przeznaczyły na swój rozwój. Łącznie przez wdrożenie rozwiązań wirtualizacyjnych klienci VMware na całym świecie uzyskują oszczędności na poziomie 10 mld dol. rocznie.
Oszczędności te biorą się nie tylko z automatyzacji zarządzania infrastrukturą IT, ale także z większej produktywności. - Gdyby pracownicy dziennie pracowali zaledwie pół godziny więcej, tylko dlatego, że mają ciągły dostęp do danych, to biorąc pod uwagę, jaką część dnia stanowi te pół godziny, produktywność można znacznie zwiększyć bez zatrudniania dodatkowego pracownika - mówi Aleksandra Verhoeve, menedżer regionalny na Europę Wschodnią w VMware.
@RY1@i02/2014/112/i02.2014.112.00000110a.803.jpg@RY2@
Tegoroczna edycja VMware vForum przyciągnęła setki pasjonatów technologii wirtualizacyjnej i cloud computing
Jakub Kapiszewski
@RY1@i02/2014/112/i02.2014.112.00000110a.804.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu