Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy sztuczna inteligencja odmieni sektor bankowy?

W panelu zatytułowanym „Cutting Through the Noise: Rebunding Financial Services? Can Banks still surprise us?” wzięli udział: Michał Bolesławski z ING Banku Śląskiego, Piotr Marciniak z BGŻ BNP Paribas oraz Michał Stępień z UBS Banku. Dyskusję moderował Adam Czerniak z Polityka Insight
W panelu zatytułowanym „Cutting Through the Noise: Rebunding Financial Services? Can Banks still surprise us?” wzięli udział: Michał Bolesławski z ING Banku Śląskiego, Piotr Marciniak z BGŻ BNP Paribas oraz Michał Stępień z UBS Banku. Dyskusję moderował Adam Czerniak z Polityka InsightFot. Mat. prasowe
18 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Śmiała teza, że w niedalekiej przyszłości nie będziemy wiedzieli, w którym banku przechowujemy pieniądze i wycofają się one z bezpośredniego kontaktu z klientami i przejmą rolę zaplecza administracyjnego, stała się punktem wyjścia do dyskusji podczas IMPACT 2018

Czy banki mogą skutecznie rywalizować np. z Facebookiem, oferującym płatności, czy fintechami, które wchodzą na rynek z coraz bogatszą ofertą usług finansowych? – zapytał prowokacyjnie moderujący debatę Adam Czerniak.

Według Michała Bolesławskiego z ING obecnie obserwowane dynamiczne zmiany technologiczne nie powinny być traktowane jak coś złego i rozpatrywane w kategorii zagrożenia dla tradycyjnej bankowości. Jego zdaniem powinna się zacieśniać współpraca między sklepami internetowymi i instytucjami finansowymi. Bardzo istotne będzie przetwarzanie ogromnych ilości informacji.

Piotr Marciniak z BGŻ BNP Paribas przyznał, że banki mają coraz mniejsze możliwości manewru, choć stwierdził, że w płatnościach można wprowadzić jeszcze pewne uproszenia, powodując, że te usługi będą bardziej intuicyjne dla klientów.

W ocenie Michała Stępnia z UBS Banku czynnik ludzki będzie w bankowości odgrywał cały czas bardzo ważną rolę i jednak będziemy świadomie wybierali bank, ponieważ w tej dziedzinie życia bardzo ważne jest zaufanie, a ludzie potrzebują pomocy wyspecjalizowanych doradców finansowych.

Czy takim doradcą może stać się maszyna wyposażona w sztuczną inteligencję, jak Sophia, zaprezentowana podczas krakowskiej imprezy? Zdaniem Michała Bolesławskiego musiałaby ona zdać test Turinga, który polega na określeniu zdolności maszyny do posługiwania się językiem naturalnym i pośrednio ma dowodzić opanowania przez nią umiejętności myślenia w sposób podobny do ludzkiego. – Jeżeli Sophia zda taki test, to mogę sobie wyobrazić taką sytuację. Bolesławski powiedział również, że cyfryzacja stanowi szansę dla mniejszych banków.

Piotr Marciniak podkreślił, że rynek jest bardzo konkurencyjny i każdy bank chciałby mieć własną Sophię.

Czy jednak znajdą się inwestorzy gotowi finansować innowacyjne rozwiązania, wspierać start-upy oraz fintechy, oferujące usługi finansowe oparte na technologii informacyjnej?

Michał Bolesławski ocenił, że najważniejsze i najtrudniejsze zarazem jest zarobienie na konkretnym rozwiązaniu. Polskie start-upy mają potencjał, żeby rywalizować na rynkach globalnych, potrzebują jednak wsparcia dużych graczy.

– Start-upy to wielkie źródło innowacji, ale należy pracować w skali świata. Organizowanie hacktahonu czy innych lokalnych konkursów jest bardzo dobrym sposobem do pobudzenia innowacji i rozwoju rynku start-upów w Polsce – powiedział Piotr Marciniak. Zauważył, że brak jest odpowiedniego kapitału do budowy naprawdę dużego rynku fintechowego w Polsce. Przytoczył wiele przykładów, kiedy polskie start-upy szukają pomocy i kapitału za granicą, np. w Londynie, czy też przypadki polskich emigrantów zakładających start-upy. Trudno jednak w tym przypadku mówić o polskich start-upach.

Jeśli start-upy chcą zaistnieć, muszą wejść we współpracę z jedną z dużych, tradycyjnych instytucji, które mają odpowiedni kapitał i są w stanie zagwarantować, że produkt dotrze do kilkunastu państw w wielu różnych regionach. Owszem mamy rozwijający się rynek start-upów w Polsce, ale nie znam żadnego, które odniosłoby sukces w wielu krajach na świecie – stwierdził Michał Bolesławski.

Czy zatem banki mogą nas zaskoczyć i zostać aniołami biznesu? Michał Stępień powiedział, że obecnie już to się dzieje. Wyraził również przekonanie, że banki nie muszą włączać fintechów w swoje struktury, żeby z nimi współpracować. Jego zdaniem wszystko zależy od sytuacji, ale czasem lepiej jest je trzymać z dala od sektora bankowego.

Zdaniem Michała Bolesławskiego banki są zainteresowane wspieraniem i przejmowaniem start-upów czy fintechów, i to nie tylko tych dynamicznie się rozwijających.

ANK

Partnerzy relacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.