Suwerenność Polski to własne technologie
Informatyka coraz częściej ma narodowość. Dlatego trudno sobie wyobrazić bezpieczeństwo Polski bez własnego, silnego i wspieranego przez państwo sektora IT.
Polska gra „Wiedźmin” sprzedała się na świecie w ponad 40 mln egzemplarzy. Zdobyła setki nagród, a akcje produkującej ją firmy wskoczyły na szczyty giełdowych notowań. Gdyby oceniać potencjał Polski w dziedzinie technologii cyfrowych na podstawie sukcesu „Wiedźmina”, bylibyśmy w gronie światowych liderów, na równi ze Stanami Zjednoczonymi, Izraelem, Francją czy Niemcami. Niestety, wiele nam do nich brakuje.
Informatyka to nie tylko rozrywka, ale także rozwiązania dla cyberbezpieczeństwa, technologii militarnych, internetu czy innowacyjnych, mogących stać się eksportowymi hitami produktów. Wykorzystanie w pełni potencjału krajowego sektora IT oznacza szybszy rozwój firm i możliwość zajęcia przez nie silnej w skali globalnej pozycji. Oparta na technologiach cyfrowych czwarta rewolucja przemysłowa, której świadkami jesteśmy, jest w rzeczywistości pierwszą, w której polskie firmy mogą brać udział od samego początku. Rezultaty są jednak dotąd dalekie od oczekiwań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.