Bruksela chce szybciej ograniczać emisje gazów
Zmiany dotyczą przede wszystkim transportu. Ale mogą dotknąć też nasze górnictwo
Według ustaleń, które mają zostać ogłoszone jutro, do 2030 r. emisja dwutlenku węgla w Unii Europejskiej ma być o 55 proc. mniejsza niż w 1990 r. Skala redukcji ma być o 15 pkt proc. większa, niż zakładał poprzedni plan. Dopiero ten pułap ma pozwolić na uzyskanie neutralności klimatycznej planowanej na 2050 r.
Jednym z filarów gwarantujących spełnienie nowych celów mają być zmiany w transporcie. Jak wskazuje Komisja Europejska, na razie problemem jest tu niewielkie wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. W 2015 r. na OZE przypadało 7 proc. energii zużywanej w branży. Stąd pomysł na zmniejszenie puli uprawnień dla linii lotniczych, które są objęte ETS – unijnym systemem handlu prawami do emisji. Ma to dotyczyć tylko lotów w granicach UE. Bruksela w podobnym zakresie chce włączyć do ETS transport morski i lądowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.