Unia postawi na bardziej wyśrubowany cel klimatyczny
We wrześniu Komisja ma zaproponować jego podniesienie do 55 proc. w 2030 r.
Zbliża się zaplanowany jeszcze przed pandemią przegląd europejskiego celu klimatycznego na 2030 r. Z rozmów w Brukseli wynika, że Komisja Europejska zdecyduje się na bardziej ambitny wariant. Zgodnie z wcześniejszymi planami rozważane było podniesienie celu redukcyjnego na 2030 r. z obecnie obowiązujących 40 proc. do 50 lub 55 proc. w stosunku do stanu z 1990 r. Ostatecznie może stanąć na 55 proc. – Jeszcze nie wiadomo, jaka będzie propozycja Komisji Europejskiej, ale 55 proc. to wcale nie jest najwyższa opcja. Komisja Parlamentu Europejskiego ds. środowiska przegłosowała cel 65 proc. redukcji emisji CO2 do 2030 r. (komisja PE ds. przemysłu 50 proc.). Myślę, że będzie to 55 proc. – mówi DGP brukselskie źródło. Co więcej, jak pisał Bloomberg, w następnym kroku ma zostać wyznaczony kolejny punkt docelowy – na 2040 r.
Ambitniejszy wariant ma pomóc w realizowaniu celu neutralności klimatycznej w 2050 r., do czego Polska jako jedyny kraj się nie przyłączyła. I tym razem możliwe, że Warszawa będzie liczyć na indywidualne potraktowanie, np. więcej środków z unijnego systemu handlu emisjami na modernizację energetyki w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.