Dziennik Gazeta Prawana logo

Zielone umowy małym druczkiem

26 lipca 2020

Cięcia w środkach na sprawiedliwą transformację nie oznaczają, że Unia spowolni proces odchodzenia od paliw kopalnych. W procesie tym większa odpowiedzialność spadnie jednak na państwa

Przyjęcie zasady, że 30 proc. funduszy musi zostać przeznaczone na cele związane z ochroną klimatu, a wszystkie muszą być niesprzeczne z celami paryskimi, czyni z budżetu UE na najbliższe lata największy z dotychczas przyjętych na świecie programów zielonej odbudowy. Szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę to, że cele dotyczące redukcji emisji mają wkrótce zostać podniesione – co także znalazło się w konkluzjach z zakończonego w zeszłym tygodniu szczytu. Cele klimatyczne będą też przyświecać zaplanowanym nowym źródłom dochodów unijnego budżetu: cłu węglowemu (carbon border adjustment mechanism), czyli opłacie za ślad węglowy produktów sprowadzanych do Europy, opodatkowanie niepoddanych recyklingowi odpadów z plastiku oraz objęcie nowych sektorów – transportu morskiego i lotniczego – systemem handlu uprawnieniami do emisji. Jak wylicza Reuters, na podstawie przyjętego przez unijnych liderów porozumienia na zielone cele mogłoby w najbliższych siedmiu latach trafić 550 mld euro – „suma ogromna, ale dalece niższa niż 2,4 bln euro, potrzebnych według badaczy do wypełnienia celów klimatycznych UE”.

Pozostało 74% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.