Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Redukcja ilości odpadów nie wystarczy, one muszą być lepszej jakości

13 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Tomasz Wojciechowski: Trzeba tak projektować produkty, by wytwarzać jak najmniej śmieci. System kaucyjny wymusza to, czego nie można wyegzekwować, odwołując się do etyki producentów

fot. Robert Judycki/Materiały prasowe

Tomasz Wojciechowski z Instytutu Gospodarki o Obiegu Zamkniętym (IGOZ)

Co możemy powiedzieć o systemie gospodarki odpadami, gdy myślimy o produkcie od momentu wprowadzenia go na rynek?

W Polsce system jest intui cyjny: każdy próbuje się jakoś odnaleźć w bałaganie. Z drugiej strony obserwujemy prace w Komisji Europejskiej, która przekazuje coraz mocniejsze sygnały, że powinniśmy starać się uzyskiwać coraz większe poziomy odzysku i skupiać się na punkcie wyjścia całego systemu gospodarki o obiegu zamkniętym, czyli na przeprojektowaniu zarówno produktów, jak i opakowań. Na razie mniejszość producentów przygotowuje się do adaptacji do nowej rzeczywistości. Większość szuka sposobu na ominięcie nadchodzących regulacji, by utrzymać stary system, który pozwala na uzyskiwanie określonych przychodów. Obecna narracja odpowiedzialnością obciąża konsumentów. Nie jest to jednak narracja uprawniona. Wmawia się nam, że jako konsumenci jesteśmy odpowiedzialni za wybór tego, co kupujemy. To jest nadużycie. Konsumenci są kreowani przez branżę wytwórczą, przez cały skomplikowany system narzędzi marketingowych. Nie jest tak, że ktoś się rodzi z potrzebą posiadania określonych rzeczy w takich, a nie innych ilościach, w takich, a nie innych opakowaniach, a potem nie potrafi sobie z nimi poradzić. Konsumenci są wynikową całego systemu kapitalistycznego, w którym mają nakręcać nieustanny wzrost. O tym, że nie jest możliwy nieograniczony wzrost na ograniczonej planecie w ramach ograniczonych zasobów, napisano tony ksiąg. Mam nadzieję, że zakorzeni się to w świadomości na stałe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.