Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Uwaga na odpady budowlane w dołach i piecach

19 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Bez doprecyzowania przepisów selektywna zbiórka odpadów budowlanych i rozbiórkowych może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych - uważają przedstawiciele branży i samorządowcy

Skrót artykułu

Od tego roku odpady budowlane i rozbiórkowe nie stanowią już odpadów komunalnych. Ustawodawca zdefiniował je jako odpady powstałe podczas robót budowlanych, a już od 1 stycznia 2023 r. w życie wejdzie art. 101a ustawy o odpadach (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 699 ze zm.), zgodnie z którym wprowadzony zostanie obowiązek ich selektywnej zbiórki i odbioru z podziałem na sześć frakcji (patrz: infografika). Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami już na etapie konsultacji publicznych nowelizacji ustawy o odpadach zwracał uwagę, że art. 11 ust. 1 unijnej dyrektywy 2008/98/WE w sprawie odpadów zaleca ustanowienie systemów sortowania odpadów budowlanych i rozbiórkowych, co nie jest jednoznaczne z koniecznością wprowadzenia selektywnej zbiórki tych odpadów u źródła. Ustawodawca zdecydował się jednak na dalej idące rozwiązanie. Zmiany nie obejmują natomiast odpadów budowlanych i rozbiórkowych z gospodarstw domowych, do których nadal stosuje się przepisy dotyczące postępowania z odpadami komunalnymi zgodnie z art. 1b ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1297 ze zm.).

Problem z szarą strefą

Chociaż nikt nie ma wątpliwości co do konieczności segregacji odpadów, to eksperci wskazują na ryzyko poszerzenia się szarej strefy związanej ze zbiórką odpadów budowlanych i rozbiórkowych. Z pewnością podział na sześć frakcji u źródła, który często będzie oznaczał postawienie na budowie kilku kontenerów, nie pozostanie bez wpływu na koszt takiej usługi. - Jednym ze sposobów odbierania odpadów poza ewidencją jest formalne świadczenie usługi sprzątania, gdzie urobek zagospodarowuje podmiot świadczący usługę. W istocie polega ona jedynie na podstawieniu kontenera i odbioru pełnego, czyli jest to klasyczna usługa odbioru odpadów, z tym że z ominięciem obowiązujących przepisów. W naszej ocenie już obecnie wiele odpadów z budów i remontów trafia do nielegalnego składowania, należy się spodziewać, ze zjawisko to może przybrać na sile - tłumaczy Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Izby Branży Komunalnej. Skala tego procederu jest już dziś bardzo duża. - Jeśli w całym kraju odbieramy ok. 13 mln t odpadów, to dochodzi do tego jeszcze ok. 2 mln t odpadów poremontowych i budowlanych. To są ogromne ilości, które dzisiaj nie są zauważane. Mamy problem z tym, że te odpady z budów znikają - mówi Krzysztof Kawczyński, przewodniczący Komitetu Ochrony Środowiska Krajowej Izby Gospodarczej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.