Zmiana metod to nie denializm
Wycofując się z porozumienia paryskiego, Donald Trump daje impuls do globalnej racjonalizacji polityk klimatycznych
To już druga próba i tym razem będzie udana. Po raz pierwszy Donald Trump ogłosił wycofanie się USA z porozumienia paryskiego – ratyfikowanego przez 195 krajów dokumentu, którego zapisy mają ocalić świat przed skutkami globalnego ocieplenia – w 2020 r. Jako że proces ten trwa rok, a Trump w 2020 r. stracił władzę, jego następca – Joe Biden – zdążył wycofać się z wycofania. Trump wrócił i wycofał wycofanie wycofania.
Ursula von der Leyen zadeklarowała, że „Europa utrzyma obrany kurs i będzie nadal współpracować ze wszystkimi narodami, które chcą chronić przyrodę i powstrzymać globalne ocieplenie”. Z kolei zwolennicy Trumpa są przekonani, że od teraz sprawa klimatu będzie powoli schodzić na dalszy plan, aż w końcu rozpłynie się w nieistotności. W rzeczywistości jednak ruch Trumpa może się przyczynić do racjonalizacji polityk klimatycznych. Ich cel pozostanie ten sam. Zmienią się metody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.