Pekin stał się ekologicznym liderem
Chiny, największy truciciel na świecie, stały się liderem w działaniach mających położyć kres truciu środowiska. Pekin daleko w tyle zostawił już USA, Wielką Brytanię, Japonię i Australię. Ten zaskakujący wniosek płynie z raportu ośrodka Vivid Economics , który działa przy Australijskim Instytucie Klimatycznym. - Do władz Chin dotarło, że ich kraj poniósł ogromne koszty dwóch rewolucji przemysłowych. Nie chcą, by ta sytuacja powtórzyła się przy trzeciej - powiedział szef instytutu Erwin Jackson.
Chińskie inwestycje w czystą energię wyniosły w ubiegłym roku 35 mld dol. Dla porównania Wielka Brytania przeznaczyła na ten cel 11 mld dol., a Stany Zjednoczone - 18 mld dol. Pekin nie waha się też zamykać najbardziej trujących zakładów - do 2011 roku taki los czeka m.in. ponad setkę niewielkich elektrowni opalanych węglem. Gdy wszystkie zostaną zamknięte, Państwo Środka zredukuje emisję dwutlenku węgla do atmosfery aż o 15 proc. Jednocześnie Pekin przeznacza ogromne subwencje na rozwój zielonej energetyki. Postawił już sobie nawet cel: za 10 lat 15 proc. energii konsumowanej przez całe państwo ma pochodzić ze źródeł odnawialnych.
Raport australijskiego ośrodka z pewnością zostanie wykorzystany przez Chiny na grudniowym szczycie klimatycznym w Cancun, na którym dojdzie do kolejnej próby wypracowania światowego porozumienia w sprawie ograniczeń emisji gazów cieplarnianych.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu