Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Kierunek - rozwój, ale zrównoważony

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przybywa deweloperów, którzy decydują się na budowanie biurowców w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju

Nie ma chyba miesiąca, żeby któryś z większych graczy na rynku komercyjnym nie pochwalił się uzyskaniem jednego z certyfikatów, które mają zaświadczyć o ekologicznych intencjach przedsiębiorcy.

Tak jak wiele nowych trendów, tak też i certyfikacja budynków przyszła do nas z Zachodu całkiem niedawno. Jeszcze pięć lat temu mało kto zastanawiał się nad tym zagadnieniem. Teraz jest wręcz w dobrym tonie pochwalić się jakimś certyfikatem. Jedni mówią, że to tylko moda i jak inne - niedługo przeminie. Są też tacy, którzy uważają zrównoważony rozwój jako zbytek w czasach niepewności w światowej gospodarce i widma krążącego po Europie kryzysu. Czy nie łatwiej budować zwykłe budynki po jak najniższych kosztach, a nie inwestować w wątpliwe nowinki? Czyż receptą na trudne czasy nie powinny być cięcia wydatków, a nie zielone fantazje? Ale czy na pewno ekologiczne i odpowiedzialne społecznie budowanie to tylko fanaberia?

Okazuje się, że budować odpowiedzialnie można i to nie ponosząc dużych kosztów. To nie wszystko. Taka inwestycja jest atrakcyjniejsza w oczach potencjalnych inwestorów i najemców, a podczas użytkowania przynosi spore oszczędności. Jak zatem to nazwać inaczej jak nie zyskiem?

Dotyczy to zarówno nowych inwestycji (starania o certyfikat można rozpocząć już na etapie planowania nowego budynku), jak i tych już istniejących. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, by starać się o odpowiednie świadectwo dla budynku będącego już w użytkowaniu. Im młodszy obiekt i wybudowany w oparciu o nowocześniejsze rozwiązania, tym łatwiej i taniej taki dokument uzyskać. Koszty dostosowania zaawansowanego technologicznie budynku do wymogów instytucji certyfikujących są bowiem mniejsze. Opłaty za sam dokument, które wprawdzie zależą oczywiście od konkretnego przypadku, nie są jednak zaporowe. Można przyjąć, że wyniosą one około 100 tys. złotych.

W przypadku budowy biurowca od podstaw spełnienie dodatkowych wymogów środowiskowych też nie powinno nadmiernie obciążyć budżetu inwestycji. Eksperci szacują, że dostosowanie budowanego obiektu do wymogów certyfikacji pochłania około 1-10 procent budżetu przedsięwzięcia. Są jednak różne stopnie certyfikacji i może się okazać, że samo tylko zastąpienie jednych rozwiązań innymi pozwoli ubiegać się o certyfikat, nie zwiększając puli przeznaczonej na budowę.

O ekologicznych rozwiązaniach warto pomyśleć już teraz, zanim ustawodawca krajowy czy unijny narzuci wyśrubowane normy. Może się bowiem okazać, że chwilowa oszczędność teraz przyniesie spore straty w przyszłości, gdy właściciel zostanie z niedostosowanym do nowych wymogów budynkiem, na który ani najemcy, ani potencjalni kupcy nie zechcą spojrzeć. Będą bowiem mieli pod dostatkiem nowoczesnych obiektów.

O zaletach zrównoważonego budownictwa można napisać wiele. Ja zakończę ten krótki tekst jednak liczbą, która może lepiej przemówić do wyobraźni: 3 000 000 000 złotych - na tyle właśnie szacowany jest koszt zielonych projektów budowanych w samej tylko Warszawie.

@RY1@i02/2011/230/i02.2011.230.02100010a.802.jpg@RY2@

materiały prasowe

Tomasz Szpyt

tomasz.szpyt@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.