Szare, niebieskie, a jednak zielone
TREND EKOLOGICZNY chyba na dobre zagościł wśród działających na warszawskim rynku deweloperów. Jeśli to tylko moda, to może przeminąć. Czy na zielonych biurowcach można też zarobić?
Coraz więcej jest w Warszawie budynków, które aspirują do miana zielonych. Niewiele wprawdzie takich, po których widać to na pierwszy rzut oka, a moda na ogrody lub choćby donice z drzewkami na dachach chyba już przeminęła, mimo że projekty takie jak budynek BUW zyskały olbrzymią popularność wśród warszawiaków.
To jednak nie jest najważniejsze, choć cieszy. Ważniejsze jest to, co kryje się przed okiem przechodnia: energooszczędne instalacje wewnątrz budynku, możliwość zamiany ciepła na zimno w zależności od potrzeby przy jak najmniejszym wykorzystaniu prądu, izolacje, które zmniejszają straty ciepła itp.
Za modelowy uznaje się istniejący od 2006 roku kompleks Rondo 1 (projektu amerykańskiej firmy Skidmore, Owings & Merill i polskich pracowni AZO oraz Epstein, dewelper: Rondo ONZ Project Development) przy Rondzie ONZ. Kompleks szczyci się certyfikatem LEED Gold przyznawanym przez U.S. Green Building Council. Od 2009 roku w biurowcu zmniejszono o 30 proc. zużycie wody i zredukowano liczbę żarówek zawierających związki rtęci. 10 proc. zużywanej energii elektrycznej to energia wiatrowa.
Liderem w budowie tego typu obiektów nie tylko w Warszawie jest Skanska. W jej dorobku jest m.in. Deloitte House przy al. Jana Pawła II. Budynek szczyci się przyznawanym przez Komisję Europejską certyfikatem Green Building. Firma uzyskała też srebrny certyfikat LEED. I przemawia swoim przykładem: własne biura ulokowała w tym biurowcu.
- Zielone biurowce to m.in. innowacyjne i energooszczędne systemy chłodzenia, grzania i nawilżenia zapewniające wysoki komfort pracy dla użytkowników biurowca. Dodatkowo do tego dochodzą: optymalne wykorzystanie światła dziennego, energooszczędne oświetlenie oraz wysoka jakość materiałów zastosowanych do wykończenia wnętrz. Te inteligentne technologie pozwalają nie tylko na znaczne ograniczenie kosztów operacyjnych budynku, co przekłada się na oszczędność dla najemców, ale też zapewniają optymalne i komfortowe warunki pracy, co sprzyja wzrostowi produktywności pracowników. Czynsze w zielonych biurowcach kształtują się na poziomie porównywalnym z innymi budynkami w podobnych lokalizacjach, za to koszty eksploatacji są w nich wyraźnie niższe. Skanska Property Poland, zmieniając siedzibę na biuro certyfikowane, odnotowała znaczne oszczędności na samych fakturach za energię elektryczną - mówi Justyna Adamczyk, koordynator ds. zrównoważonego rozwoju w Skanska Property Poland.
Jej firma buduje teraz zaprojektowany przez zespół architektów pod kierownictwem Michała Nocunia z firmy Biuro Projektowe MW Projekt Biuro Projektowe z Warszawy kompleks Green Corner przy ulicy Chłodnej w Warszawie. Będzie on miał parking dla rowerów i szatnię z prysznicami dla rowerzystów, a także 6 stanowisk zasilania dla aut na energię elektryczną. Green Corner będzie wyposażony w okna i fasadę o wysokiej izolacyjności termicznej, a ciepło z biur będzie wykorzystywane do ogrzewania podziemnego garażu. Dodatkowo zostaną zamontowane panele fotowoltaiczne wykorzystujące energię słoneczną do produkcji energii elektrycznej.
- To pierwszy projekt biurowy w Warszawie precertyfikowany w systemie LEED na najwyższym, platynowym poziomie. Jego oddanie do użytku jest planowane na IV kwartał 2012 roku. Obecnie trwają prace związane z budową podziemnego garażu - mówi Justyna Adamczyk.
Już w 2003 roku dobrowolny program oceny jakości budynków Green Star rozpoczęła Australia.
- System opiera się na ewaluacji czynników mających wpływ na zielony charakter obiektu, jak jakość środowiska wewnętrznego, zużywana energia, woda, zastosowane materiały, emisja zanieczyszczeń i inne. Sumaryczna ocena wszystkich czynników odpowiada liczbie zielonych gwiazdek, które otrzymuje budynek - wyjaśnia Marcin Malicki (New Energy Transfer).
Choć system zielonych gwiazdek nie jest obowiązującym prawem i właściciele ani deweloperzy nie mają obowiązku stosowania proekologicznych rozwiązań, to zyskał na znaczeniu dzięki koncernom, które podjęły decyzję o wynajmowaniu powierzchni biurowych tylko w budynkach o najwyższym ratingu ekologicznym. Ta zmiana podejścia może zaskakiwać w Europie, gdzie coraz więcej aktów (dyrektyw unijnych i ich implementacji do prawa krajowego) obliguje np. do oszczędzania energii. W Australii zadziałał mechanizm rynkowy.
- Zarządzający budynkami niespełniającymi wymogów ekologicznych, nie chcąc tracić najemców, musieli szybko zacząć działać. Jednym z najpopularniejszych rozwiązań stało się zrezygnowanie z zakupu energii elektrycznej z sieci, wytwarzanej w Australii w większości z węgla, na korzyść własnego gazowego źródła trigeneracyjnego, które przez cały rok wytwarza energię elektryczną z kogeneratora w skojarzeniu z energią cieplną wykorzystywaną przez chłodziarki absorpcyjne do produkcji energii chłodniczej na potrzeby klimatyzacji latem - tłumaczy Marcin Malicki. - Dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania budynek znacząco poprawiał swój ekologiczny rating i nie tracił najemców.
Czy podobnie może być w Polsce? Czy do świadomości zarządzających firmami przebił się już komunikat, że ekologia może się opłacać?
- Inwestorzy zdają już sobie sprawę z tego, że obiekt z certyfikatem ma większą wartość, a najemcy coraz częściej pytają nas o energooszczędne i bardziej korzystne dla zdrowia rozwiązania zastosowane w danym budynku. Troska o środowisko staje się bardzo ważnym elementem strategii wielu firm, więc budowa zielonych biurowców to sektor o dużym potencjale wzrostu - twierdzi Justyna Adamczyk.
@RY1@i02/2011/162/i02.2011.162.021.007a.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Green Corner - pierwsza precertyfikowana budowa w stolicy
KAROL DOMINOWSKI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu