Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Odpowiedzialna polityka ochrony klimatu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Unia Europejska ma do 2050 roku obniżyć emisję gazów cieplarnianych o 80 proc. w porównaniu z rokiem 1990. - Obciążenia będą nierówno rozłożone na różne kraje - sygnalizuje Andrzej Kraszewski, minister środowiska.

Brak analizy skutków głębokich redukcji emisji gazów cieplarnianych dla poszczególnych państw oraz mało realistyczna wizja niemal całkowitej eliminacji emisji z sektora elektroenergetycznego - to komentarze do opublikowanej przez KE mapy drogowej przejścia do konkurencyjnej gospodarki niskoemisyjnej we Wspólnocie w 2050 roku.

Wizję przejścia do niskoemisyjnej Unii Europejskiej w perspektywie 2050 roku ("A roadmap for moving to a competitive low carbon economy in 2050") Komisja Europejska przedstawiła w komunikacie prezentowanym jednocześnie we wszystkich krajach Wspólnoty. W mapie drogowej Komisja Europejska prezentuje także pośrednie cele redukcyjne: 25 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych w 2020 roku, 40 proc. w 2030 i 60 proc. w 2040. Spełnienie wymogu 25-proc. redukcji emisji już w 2020 roku będzie możliwe, jeśli UE zrealizuje cel poprawy efektywności energetycznej o 20 proc. do 2020 r. Istotnym elementem komunikatu jest przyszły kształt sektora elektroenergetycznego, który powinien niemal całkowicie zredukować swoje emisje do roku 2050.

Według mapy drogowej Unia powinna stawiać sobie za cel utrzymanie wysokiej ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla, co ma być głównym motorem działań redukcyjnych. Sugeruje nawet konieczność zmniejszenia puli uprawnień, gdyby poprawa efektywności energetycznej doprowadziła do spadku ich cen.

Minister Andrzej Kraszewski, komentując ogłoszenie dokumentu, powiedział:

- Mapa drogowa dla niskoemisyjnej gospodarki jest kolejnym krokiem Unii w kierunku ustanowienia ambitnej polityki ochrony klimatu oraz, mówiąc szerzej, zielonej gospodarki. Ma też w ten sposób gwarantować wzrost konkurencyjności Wspólnoty. W pełni popieram takie podejście, ale pod warunkiem że jest ono realistyczne. Określenie długookresowych celów polityki jest też wskazane z punktu widzenia przede wszystkim przedsiębiorców, ale muszą być one wykonalne i zagwarantować, że inwestorzy nie uciekną do innych krajów. Polski rząd już przystąpił do gruntownej analizy dokumentu, choć zwracam uwagę, że komunikat zaprezentowany przez Komisję Europejską nie jest wiążącym aktem prawnym. Niepokoi mnie ciągły brak analizy skutków realizacji głębokich redukcji emisji na poszczególne kraje członkowskie - bez tego nie jest możliwa rzetelna rozmowa o realizacji tej wizji. Na podstawie zaprezentowanych danych nadal nie ma według mnie realnych przesłanek do zwiększania celu redukcyjnego w horyzoncie 2020 r., w tym poprzez dyskusję o uszczupleniu puli uprawnień w okresie 2013 - 2020. Ponadto prezentując wizję drastycznych redukcji emisji w sektorze energetycznym, nawet do poziomu 99 proc., musimy dysponować jakąś realistyczną ofertą technologiczną, która może to umożliwić, oraz mieć zapewnione możliwości finansowe jej wdrożenia. Zwracam uwagę na konieczność uwzględnienia wszystkich aspektów realizacji polityki klimatycznej - to kwestia naszej wspólnej odpowiedzialności. Rozmawiamy z prezydencją węgierską, naszymi partnerami w UE oraz z Komisją Europejską na temat dalszych działań po publikacji komunikatu. Dyskusja nad przyszłością Europy w kontekście ograniczania emisji będzie na pewno istotnym elementem naszych działań w trakcie prezydencji Polski w Radzie UE.

Podstawą polityki klimatycznej UE pozostaje zestaw aktów prawnych zmierzających do realizacji celów 3 x 20 proc. do 2020 roku, czyli redukcji emisji gazów cieplarnianych, wzrostu produkcji energii ze źródeł odnawialnych i poprawy efektywności energetycznej.

Opr. MWW

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.