Rosja zakopała się w nielegalnych wysypiskach
Rosja zamienia się w gigantyczne wysypisko śmieci - ostrzegł rosyjski senator Aleksandr Torszin podczas pierwszego ogólnorosyjskiego zjazdu firm trudniących się utylizacją. Ponad 80 mld ton twardych odchodów zaśmieca aż 2 tys. km kw. rosyjskiego terytorium. To obszar niewiele mniejszy od powierzchni Luksemburga - grzmią ekolodzy. Z roku na rok góra śmieci powiększa się o kolejne 7 mld ton. Rosyjskie miasta obrastają nielegalnymi trującymi śmietnikami, których jedynie 30 proc. zawartości poddawane jest utylizacji. Zgodnie z danymi Międzynarodowej Organizacji Zdrowia z powodu takich wysypisk w Rosji umiera średnio ok. 500 tys. ludzi rocznie. W samej tylko Moskwie obok 80 oficjalnie zarejestrowanych wysypisk funkcjonuje trzykrotnie więcej nielegalnych. Rosyjskie organy bezpieczeństwa winą obarczają śmieciowych baronów, właścicieli firm, które zamiast utylizować odchody, rozrzucają je po bezkresach kraju.
nd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu