Dobra droga do ekologii
Rozmowa z Robertem Szczepkowskim, prezesem zarządu HANKE TISSUE Sp. z o.o.
- Hanke Tissue została nagrodzona tytułem EKO JAKOŚĆ ROKU 2011. To ogromny sukces. Jak odebrał Pan decyzję kapituły konkursu?
- Niezmiernie cieszymy się, że nasze wysiłki, podejmowane w kierunku ochrony środowiska, zostały docenione. To dla nas szczególnie istotne, ponieważ na działania związane z ekologią poświęcamy duże nakłady energii i finansów. Wierzymy, że te poczynania zwiększają wartość dodaną i pozwalają uzyskać produkt czysty ekologicznie.
- Co, Pana zdaniem, przyczyniło się do tego sukcesu?
- Wytężona praca całej spółki na rzecz ochrony środowiska. Nieustannie dążymy do ulepszania technologii, aby produkcja była na tyle czysta na ile to możliwe. Zdobyliśmy szereg certyfikatów, potwierdzających powyższe starania, które narzucają spełnienie restrykcyjnych obostrzeń. Posiadamy m.in.: certyfikat skandynawski Swan Ecolabel, oraz FSC - dotyczący gospodarki zasobami leśnymi. Zdobywamy je po to, aby zmienić opinię o naszej branży. Panuje stereotyp, że przemysł papierniczy w agresywny sposób użytkuje naturalne zasoby drewna. Korzystamy z surowców pochodzących ze specjalnych plantacji, które mają na celu nie tylko pozyskiwanie drewna, ale też zalesianie nowych obszarów.
- Dlaczego te działania są tak ważne?
- Należy pamiętać, że troszcząc się o środowisko dbamy również o następne pokolenia. To od nas zależy, w jakim świecie będą żyć nasze dzieci i wnuki.
- Czy Państwa pracownicy również przyczynili się do zdobycia tytułu EKO JAKOŚĆ ROKU?
- Zdecydowanie tak. W związku z tym chcę im gorąco podziękować, bowiem bez zaangażowania całej kadry byłoby to niemożliwe. Ludzie stanowią najważniejszą wartość przedsiębiorstwa. Bez nich nie bylibyśmy tak silni. Maszyny można nabyć w każdej chwili, ale bez wykwalifikowanego pracownika stanie się ona bezużytecznym urządzeniem. Cenimy wszystkich współpracowników, a nasi dystrybutorzy są traktowani jako część spółki, mają oni realny wpływ na kształt i kierunki rozwoju firmy.
- Jakie plany na przyszłość ma Hanke Tissue?
- Kamieniem milowym w historii rozwoju będzie rozbudowa zakładu. Obejmie ona budowę hali, w której zostanie ulokowana nowa maszyna papiernicza. Inwestycja już została rozpoczęta i potrwa jeszcze dwa lata. To poważne i skomplikowane przedsięwzięcie. Nowopowstałe urządzenie będzie mieć kubaturę kilku klatkowego bloku czteropiętrowego i zajmie powierzchnię ok. 5 tys. m2. Można sobie zatem wyobrazić jak wielka jest skala tych działań.
- A jakie przyniosą ze sobą korzyści?
- Zwiększymy potencjał produkcyjny o ponad 150%. Równolegle zostaną wdrożone nowe technologie. Pozwolą one zmniejszyć energochłonność zakładu, a co za tym idzie obniżą emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Jako przedsiębiorstwo proekologiczne poczuwamy się do ograniczania poboru energii. Nie dlatego, że to przynosi zysk, zresztą często nakłady finansowe ponoszone na te działania się nie zwracają. My jednak takich inwestycji nie unikamy, gdyż chcemy chronić środowisko. Jesteśmy przekonani, że obraliśmy jedyną słuszną drogę.
- Dziękuję za rozmowę.
Łukasz Wilczek
@RY1@i02/2012/042/i02.2012.042.12700110b.101.jpg@RY2@
Robert Szczepkowski
@RY1@i02/2012/042/i02.2012.042.12700110b.102.jpg@RY2@
@RY1@i02/2012/042/i02.2012.042.12700110b.103.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu