Pomiędzy rywalami nie może być przepływu danych
Elektroodpady
Kontrole to najsłabszy element systemu gospodarowania elektroodpadami - twierdzi branża.
Organizacje reprezentujące wprowadzających na rynek sprzęt elektryczny i elektroniczny jednogłośnie poparły pomysł stworzenia Krajowego Centrum Monitoringu (KCM). Wycofują się jednak ze wskazywania, kto miałby ów system prowadzić.
Kontrowersyjny pomysł
Jeszcze niedawno niektórzy przedstawiciele tych organizacji nie unikali jednoznacznych deklaracji. Proponowali, by projektowany właśnie przez Ministerstwo Środowiska elektroniczny system zbierający dane o przepływie elektroodpadów był prowadzony przez niezależny podmiot zewnętrzny, a nie Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska, postrzegany jako instytucja nieefektywna. Jako że pomysł wzbudził jednak ogromne kontrowersje wśród organizacji odzysku i zakładów przetwarzania, dziś przedstawiciele wprowadzających nie stawiają tej kwestii na ostrzu noża.
- Ten system powinien być opracowany w oparciu o wiedzę wprowadzających, ale decyzję o tym, kto ma go prowadzić, pozostawiamy Ministerstwu Środowiska jako projektodawcy - mówił podczas wtorkowej konferencji Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.
Ściślejszy nadzór
Jakie więc rekomendacje przedstawiają organizacje reprezentujące producentów sprzętu? Przede wszystkim chcą takiej konstrukcji KCM, która pozwoli na bieżąco monitorować dane wprowadzane do systemu i pomoże wychwytywać nieprawidłowości, jak chociażby znaczne różnice między masą zużytego sprzętu trafiającego do zakładu przetwarzania a wagą uzyskanych w procesie jego recyklingu składników.
- Uważamy, że trzeba w naszej branży korzystać z narzędzi online, bo nowoczesność sprawdziła się w innych segmentach działalności administracji. Elektroniczny system pokaże, jak jest tu i teraz. Dzięki temu doczekamy się bardziej skutecznych działań nadzorczych - uważa Barbara Uklańska z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.
Michał Kanownik zgadza się, że system ma służyć administracji.
- Niezbędna jest instrukcja dla inspektorów ochrony środowiska, co i jak kontrolować. Urzędnicy muszą mieć dostęp do bieżących informacji, gdzie szukać nieprawidłowości i jak je wyłapywać. Prowadzone dziś kontrole to najsłabszy element całego systemu gospodarowania elektroodpadami - wskazuje.
Poufność niezbędna
Organizacje zgadzają się, że kluczowe będzie zagwarantowanie poufności danych trafiających do KCM.
- W branży producentów AGD jest tak dalece posunięta konkurencja, że pomiędzy rywalizującymi podmiotami nie może być przepływu danych. Proponujemy więc, by wprowadzane do systemu monitoringu informacje o poszczególnych podmiotach były objęte tajemnicą, a powszechnie udostępniane były jedynie dane zagregowane - tłumaczy Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu