Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Eko znaczy zdrowszy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Polacy od zawsze doceniali jakość i smak rodzimych produktów żywnościowych. Poprawa stanu środowiska naturalnego po 1989 roku sprawia, że polska żywność jest też coraz zdrowsza

O jakości i wartościach zdrowotnych mleka, mięsa czy warzyw i owoców przesądza stan środowiska naturalnego, a także czyste technologie przerobu surowców rolnych na produkty żywnościowe. Po 1990 r. zaczęto zdawać sobie z tego sprawę. I na poprawę parametrów ekologicznych polskiego przemysłu w ostatnich dwóch dekadach wydaliśmy ponad 30 mld zł.

Opłacało się. Tylko w ciągu ostatniej dekady emisja zanieczyszczeń pyłowych spadła w Polsce trzykrotnie, a nieoczyszczonych ścieków poprzemysłowych trafiających do rzek pięciokrotnie. Jest to tempo spadku dwukrotnie szybsze niż w tym samym okresie w krajach starej Unii.

Jednocześnie systematycznie następował wzrost świadomości Polaków dotyczący konieczności dbania środowisko naturalne. W tym zakresie duże znaczenie mają działania przedsiębiorstw, które realizują zrównoważoną gospodarkę odpadami, m.in. odzyskując wprowadzane na rynek opakowania zbiorcze, i tym samym w praktyczny sposób edukują swoich klientów.

- W roku 2012 przekazaliśmy do recyklingu blisko 122 tys. ton odpadów opakowań z makulatury, 6,4 tys. ton odpadów opakowań z tworzyw sztucznych oraz 2,7 tys. ton odpadów opakowań z drewna. W ten sposób staramy się ograniczać bezpośredni wpływ naszej działalności na środowisko naturalne - mówi Alfred Kubczak, dyrektor ds. korporacyjnych w Jeronimo Martins Polska. - Podejmujemy też liczne inicjatywy edukacyjne. Dzięki nim możemy w jeszcze większej skali angażować różne osoby, przede wszystkim naszych pracowników i klientów, w aktywności mające pozytywne oddziaływanie na środowisko. Na przykład przy wsparciu merytorycznym organizacji odzysku Rekopol organizujemy selektywne zbiórki odpadów - dodaje przedstawiciel JMP.

Sama produkcja żywności w rolnictwie jest też w Polsce znacznie mniej schemizowana niż w innych krajach Unii Europejskiej. Na przykład zużycie nawozów azotowych jest o 1/3 niższe niż w Danii. Stąd Polska jest w Europie w czołówce, jeśli chodzi o ekologię produkcji eksportowych hitów - jabłek czy pieczarek. A w 2012 roku funkcjonowało już 26,5 tys. gospodarstw ekologicznych, uprawiających 600 tys. hektarach. Działa 270 przetwórni ekologicznych.

Zdecydowana poprawa, jeśli chodzi o ekologiczność żywności, to nie tylko zasługa rolnictwa, ale w równym stopniu przetwórstwa, handlu i unijnych dyrektyw. - Przemysł spożywczy w Polsce w znacznym stopniu wdrożył procedury oparte na zasadach HACCP (postępowanie mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa żywności), realizuje też unijne zasady Dobrej Praktyki Produkcyjnej (Good Manufacturing Practice) - przekonuje dr Hanna Mojska z Instytutu Żywności i Żywienia.

A jak wynika z badań Państwowego Zakładu Higieny (PZH), znacznej redukcji uległy wskaźniki zawartości zanieczyszczeń w produktach rolnych. - Fakt ten spowodowany jest poprawą środowiska naturalnego, tj. mniejszym zanieczyszczeniem powietrza atmosferycznego. W walny sposób przyczyniło się do tego stosowanie benzyny bezołowiowej - przekonuje dr Jacek Postupolski z PZH. Czyste środowisko sprzyja ekologicznej uprawie i hodowli rolnej, a także produkcji zdrowej żywności.

@RY1@i02/2013/039/i02.2013.039.00000040b.101.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.