Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Niemieckie ultimatum w sprawie spalinówek

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Decyzja w sprawie zakazu sprzedaży samochodów spalinowych po 2035 r. czeka na zgodę Berlina. Wczoraj przepisy zostały zdjęte z posiedzenia unijnych ministrów

Wczoraj ministrowie państw unijnych mieli przyjąć zakaz sprzedaży aut z silnikami spalinowymi od 2035 r. W związku ze sprzeciwem Niemiec, potentata w zakresie produkcji samochodów, prezydencja szwedzka odroczyła głosowanie. Jednocześnie Sztokholm nie podał, kiedy dokładnie ministrowie ponownie usiądą do rozmów nad przepisami, które wynikają bezpośrednio z pakietu Fit for 55 i zostały uzgodnione z państwami członkowskimi jeszcze w październiku 2022 r. Po przegłosowaniu przepisów w Parlamencie Europejskim pozostał ostatni krok, czyli akceptacja państw, która zwykle jest formalnością po tym, jak w ramach negocjacji trzech najważniejszych unijnych instytucji dochodzi do kompromisu.

Szwedzi z racji tego, że przepisy są na etapie pierwszego czytania, nie są zobowiązani żadnymi terminami do zorganizowania głosowania. Kiedy zakaz trafi pod głosowanie w Radzie, przedstawiciele 27 będą musieli przyjąć go większością kwalifikowaną. W praktyce oznacza to 55 proc. głosów za, czyli 15 z 27 państw, które reprezentują 65 proc. populacji UE. Ministrowie mogą jednak wprowadzić do przepisów poprawki i wówczas cały dokument na powrót wróci do PE. Europosłowie mieliby wtedy kwartał na rozpatrzenie poprawek z możliwością przedłużenia tego czasu o miesiąc. Taki kalendarz daje duże pole manewru Niemcom, którzy szukają wyłączenia spod zakazu samochodów z silnikami spalinowymi napędzanymi syntetycznymi elektropaliwami. Według orędowników dopuszczenia aut na e-paliwa po 2035 r. - do których obok Niemców zaliczają się Włosi - technologia może pomóc transportowi drogowemu w wypełnieniu celu zeroemisyjności. Jej przeciwnicy, do których zalicza się brukselski think tank Transport & Environment, wskazują, że skromne moce produkcyjne paliw syntetycznych byłyby w stanie zasilić w praktyce zaledwie 2 proc. aut w Europie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.