Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Spóźniona ofensywa rządu

25 maja 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

63 proc. mocy zainstalowanych w polskim systemie elektroenergetycznym nadal przypada na bloki węglowe. Te stare, tzw. dwusetki, będą zastępowane turbinami gazowymi. Ale uruchomione w ostatnich latach duże nowoczesne bloki węglowe, m.in. w Jaworznie, Opolu i Kozienicach, mają przed sobą dekady życia, a więc i zapotrzebowania na czarne paliwo. Najnowszy blok węglowy został uruchomiony po cichu w połowie maja w należącej do PGE Elektrowni Turów. Tak jak i pozostałe bloki w Bogatyni potrzebuje on do produkcji prądu węgla brunatnego, a zaopatrująca go kopalnia odkrywkowa właśnie dostała „nakaz zatrzymania” z Luksemburga.

Polski rząd był najwyraźniej zaskoczony piątkową decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE nakazującą zatrzymanie wydobycia w Turowie do czasu wyroku w sprawie skargi na przedłużenie koncesji dla tej odkrywki ze strony Czechów, którzy obawiają się, że działalność polskiej kopalni obniża poziom wód po ich stronie. Po wyrazach oburzenia i sprzeciwu w czasie weekendu, w poniedziałek polska strona zaczęła szukać możliwości zmiany decyzji TSUE.

Czesi mogą wycofać skargę. Ich przychylność byłaby też zapewne potrzebna, by zmienić środek tymczasowy zabezpieczający do czasu ostatecznego wyroku. Ministerstwo Aktywów Państwowych zapowiedziało konsultacje ze stroną czeską oraz poinformowało, że przygotowuje wniosek o zmianę środków zaradczych do unijnego trybunału.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.