„Węglowa umieralnia” budzi wątpliwości i protesty
Pomysł skupienia w jednej państwowej spółce wszystkich elektrowni węglowych i kopalni węgla brunatnego napotkał opór w rządzie i ze strony pracowników branży
Z naszych informacji wynika, że w rządzie są wątpliwości co do pomysłu Ministerstwa Aktywów Państwowych dotyczącego wydzielenie węglowych bloków energetycznych wraz z zasilającymi je kopalniami węgla brunatnego do osobnego podmiotu – Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE). Potwierdzeniem tego zdaje się fakt, że choć resort zwrócił się do KPRM o wpisanie proponowanego przez siebie programu transformacji sektora elektroenergetycznego do wykazu prac rządowych w połowie kwietnia, dotąd w wykazie go nie ma.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.