Duże zmiany na giełdzie i w rachunkach gospodarstw domowych
Wzrost cen prądu z dostawą w przyszłym roku o 55 proc. i ich spadek o 30 proc. w notowaniach na TGE w ciągu mniej więcej miesiąca. Prezes URE zatwierdził w sobotę ceny na 2023 r. dla odbiorców wrażliwych – zarówno taryfy za dystrybucję, jak i za samą energię wzrosną od stycznia średnio o ok. 45 proc.
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki określił taryfy, według których pięciu sprzedawców z urzędu (PGE Obrót, Tauron Sprzedaż, Tauron Sprzedaż GZE, Enea Obrót i Energa Obrót) będzie dostarczać energię elektryczną gospodarstwom domowym od stycznia 2023 r. Taryfy dystrybucyjne są takie same dla wszystkich grup odbiorców i dotyczą spółek z tych samych grup kapitałowych co sprzedawcy z urzędu.
Zgodnie z wcześniejszymi regulacjami ustawowymi ceny prądu dla gospodarstw domowych zostały zamrożone na poziomie obowiązującym spółki obrotu w styczniu 2022 r. Pozostaną takie do przekroczenia określonego w przepisach limitu zużycia - najniższy próg to 2 tys. kWh rocznie na gospodarstwo. Zużycie powyżej limitu będzie kosztować więcej. Ze względu na wyjątkowe regulacje w 2023 r. gospodarstwa domowe nie zobaczą na rachunkach cen wyznaczonych przez URE na poziomie ok. 1055-1138 zł/MWh. URE policzył, że rachunki dla gospodarstw domowych wzrosną od 56 do 61 proc. (83-91 zł na miesiąc) w porównaniu z 2022 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.