Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Branża OZE liczy na zniesienie ceny maksymalnej

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wytwórcy przekonują, że sytuacja na rynku się uspokoiła i stosowanie nadzwyczajnych regulacji nie jest konieczne

Choć nie są znane szczegółowe rozwiązania, jest niemal pewne, że przepisy mrożące ceny energii zostaną przedłużone na 2024 r. To dobra wiadomość dla gospodarstw domowych, które w przeciwnym razie za prąd musiałyby płacić nawet o 68 proc. więcej. Obawy mają jednak wytwórcy energii, którzy obecnie nie mogą sprzedawać prądu powyżej określonego limitu, tzw. price cap.

– Producenci energii z OZE, np. farmy wiatrowe, sprzedają ją na giełdzie. Mrożenie cen po stronie odbiorcy nie dotyczy ich więc bezpośrednio – to, co na nich wpływa, to pułapy, które ograniczają ich przychody do pewnego poziomu. Resztę muszą oddać do Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny – tłumaczy Tobiasz Adamczewski, dyrektor programu OZE w Forum Energii. Fundusz powstał w 2022 r. i ma służyć zapewnieniu instrumentów chroniących odbiorców przed nadmiernym wzrostem cen energii. Wytwórcy w instalacjach powyżej 1 MW oraz spółki obrotu są zobowiązani do comiesięcznego odpisu z przychodów uzyskiwanych ze sprzedaży i rozliczeń na rynku bilansującym. Odpisy obowiązują w 2023 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.