PGE pożegna się z węglem do 2030 r.
Atom i OZE dominują w nowej strategii. Firma ma być neutralna dla klimatu o 10 lat wcześniej, niż planowano. Zdobycie finansowania będzie łatwiejsze dzięki powstaniu NABE
Polska Grupa Energetyczna zaprezentowała we wtorek swoją zaktualizowaną strategię. Koncern chce osiągnąć neutralność klimatyczną do 2040 r., a do końca dekady wyda na inwestycje 125 mld zł. Wykorzystanie węgla ma zostać zakończone do 2030 r. Jak podkreślił prezes PGE Wojciech Dąbrowski, dokument nie uwzględnia już energetyki węglowej, która zostanie wydzielona do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Nie oznacza to, że grupa natychmiast pożegna się z czarnym paliwem; aktywa należące do spółki ciepłowniczej PGE Energia Ciepła nie zostaną przekazane NABE i tam węgiel zostanie zastąpiony przez gaz do końca bieżącej dekady.
Do 2040 r. grupa chce mieć 12 GW mocy zainstalowanych w OZE: 7 GW w morskich farmach wiatrowych (teraz zero), 1,5 GW (dwa razy tyle, co obecnie) w lądowych oraz 3 GW w fot0woltaice, co będzie oznaczać kilkukrotny wzrost. Odbędzie się to przez własne inwestycje oraz akwizycje istniejących już instalacji. Moce w reaktorach jądrowych mają sięgnąć 2,8 GW. Do 2030 r. OZE mają stanowić połowę portfela PGE, w 2040 r. będzie to już 70 proc. Po końcu dekady grupa ma stopniowo odchodzić od wykorzystania gazu, a nowe bloki gazowe (elektrownie Dolna Odra i Rybnik) mają być przystosowane do spalania wodoru. – Nawet jeśli pod koniec lat 30. w którejś z jednostek wykorzystywany będzie gaz ziemny, będziemy mieć tam instalację wychwytu CO2 – powiedział Wojciech Dąbrowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.