Gra o mały atom. Publiczno-prywatna współpraca się nie układa
Po jednej stronie najbogatszy Polak, po drugiej – Skarb Państwa. Mimo upływu niemal trzech lat od podjęcia współpracy w Orlen Synthos Green Energy, w nowej konfiguracji politycznej polski projekt SMR nadal grzęźnie w sporach między właścicielami. W jego otoczeniu słychać, że dłuższe trwanie projektu to korzyści dla jednej ze stron.
W poniedziałek serwis Business Insider poinformował, że na ostrzu noża wisi przyszłość powołanej do budowy małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) spółki Orlen Synthos Green Energy (OSGE). Przyczyna? Nieuregulowanie w terminie, który przypadał na 31 sierpnia, opłat za prawa do technologii należnych... Synthos Green Energy (SGE), czyli należącej do holdingu Michała Sołowowa (zarejestrowanego w Austrii MS Galleon) właścicielce połowy OSGE. Wspólnemu przedsięwzięciu grozić miała w rezultacie niewypłacalność, której konsekwencją byłoby rozwiązanie spółki. Jeszcze tego samego dnia głos zabrał Rafał Kasprów, czyli prezes OSGE i SGE. Okazało się, że grupa Michała Sołowowa postanowiła o „przedłużeniu terminów płatności”. Kasprów obciążył jednocześnie Orlen odpowiedzialnością za kłopoty swojej spółki. Państwowa grupa, jego zdaniem, nie odpowiedziała odpowiednio szybko na wnioski o dokapitalizowanie OSGE lub udzielenie jej pożyczki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.