Dziennik Gazeta Prawana logo

Branża OZE odetchnęła po przyjęciu KPEiK

Miłosz Motyka
Po rekonstrukcji rządu odpowiedzialność za przygotowanie KPEiK przejęło Ministerstwo Energii, które wprowadziło spore zmiany w dokumencie. Na zdjęciu: minister Miłosz Motyka.Materiały prasowe
wczoraj, 20:59

Szacunki dotyczące rozwoju OZE w Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu nie różnią się znacząco od grudniowej propozycji. Ważna jest jednak zmiana w podejściu do offshore, magazynów energii oraz szansa na wyjście z deficytu uprawnień.

Rada Ministrów przyjęła 8 czerwca aktualizację Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) z niemal dwuletnim opóźnieniem. Termin na przekazanie go Komisji Europejskiej minął 30 czerwca 2024 r. – Ukończenie prac nad KPEiK to dobra wiadomość, ale to dopiero początek porządkowania polskiego systemu zarządzania transformacją energetyczną – mówi Maciej Lipiński, analityk ds. polityki klimatyczno-energetycznej w Instytucie Reform. Zauważa, że początkowo dokument wynikający z unijnych wymogów miał uzupełniać krajowe strategie. – Tymczasem ze względu na brak takich strategii stał się nieoczekiwanie fundamentem krajowego planowania klimatyczno-energetycznego – zauważa. Według niego teraz powinien stać się punktem wyjścia do tworzenia kolejnych dokumentów, w tym Polityki Energetycznej Polski do 2050 r., długoterminowej strategii klimatycznej oraz strategii przemysłowej.

Pozostało 86% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.