Amerykanie nie chcą płacić rachunku za centra danych. Administracja Trumpa interweniuje
Plany gigantów technologicznych związane z rozwojem sztucznej inteligencji wymagają potężnych centrów danych, a te – równie potężnych źródeł energii zapewniających stabilne zasilanie na atrakcyjnych warunkach.Materiały prasowe / Talen Energy
18 stycznia, 19:29
18 stycznia, 19:29
Już nie wiatraki czy inwestycje sieciowe wzbudzają największe napięcia społeczne. Źródłem protestów pod hasłem "nie na moim podwórku" stała się w USA ekspansja centrów danych i ich wpływ na rachunki gospodarstw domowych. Czy nowy trend wpłynie na wyniki wyborów i przyszłość rewolucji Donalda Trumpa?
Skrót artykułu
„W żadnym wypadku nie chciałbym, żeby Amerykanie płacili wyższe rachunki za prąd z powodu centrów danych. Dlatego moja administracja pracuje z wiodącymi koncernami technologicznymi, aby zabezpieczyć z ich strony zobowiązania na rzecz narodu amerykańskiego” – oświadczył w zeszłym tygodniu Donald Trump.
Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.