Koniec z darmowym importem emisji
Od Nowego Roku import wybranych kategorii produktów wiąże się z koniecznością zapłacenia za gazy cieplarniane wyemitowane podczas ich produkcji.
Do towarów objętych opłatą wchodzi m.in. cement, energia elektryczna, nawozy, żeliwo i stal, aluminium oraz wodór. Mechanizm CBAM, nazywany tarczą dla europejskiego przemysłu, ma wyrównywać warunki konkurencji, ponieważ producenci z Unii Europejskiej ponoszą analogiczne koszty w ramach systemu handlu emisjami EU ETS. CBAM jest jednak wdrażany stopniowo, równolegle z wygaszaniem bezpłatnych uprawnień do emisji dla europejskich firm.
W 2026 r. obejmie on jedynie 2,5 proc. bezpośrednich emisji. W grudniu 2025 r. Komisja Europejska przedstawiła akty delegowane dotyczące CBAM. Zaproponowała też rozszerzenie mechanizmu o 180 produktów przemysłowych i artykułów AGD. Ma to być sposób na uszczelnienie systemu i lepszą ochronę unijnych producentów, ale także zwiększenie dochodów UE. 75 proc. wpływów z CBAM ma trafiać do unijnej kasy. „Dochody z CBAM mają uzupełnić wspólny budżet europejski. Obecnie wynosi on niewiele ponad 1 proc. PNB państw UE27 i znajduje się pod rosnącą presją nowych wydatków” – zauważa Polski Instytut Ekonomiczny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.