Przemysł w Europie ograniczy zużycie gazu
W branży tematem numer jeden jest światowa nadpodaż gazu, do której przyczynia się m.in. wzrost dostaw z inwestycji w Katarze. Recesja zbiła zużycie gazu w Europie, gdzie jednym z wielkich konsumentów był przemysł samochodowy. Dziś wiele montowni stoi.
Zrzeszenie przemysłu gazowego Cedigaz szacuje, że zapotrzebowanie przemysłu w rozwiniętych gospodarkach będzie w tym roku o 17 proc. niższe niż w ubiegłym. Zużycie w sektorze mieszkalnym jest bardziej stabilne, ale i tu łączny popyt w UE może spaść w tym roku o 5 proc.
Gazprom musi sobie też radzić z ostrym spadkiem popytu w Rosji. Zareagował zmniejszeniem produkcji i zmusił niezależnych rosyjskich producentów do ograniczenia wydobycia. Zażądał także od Turkmenistanu, jednego ze swoich głównych dostawców, obniżenia ceny eksportowej.
Odbudowa popytu będzie zależeć od tempa wychodzenia z kryzysu gospodarczego. Gazprom nie bez racji przewiduje, że nawet w 2012 roku jego produkcja może być niższa niż w 2008 roku.
Gdyby UE udało się zrealizować cel, jakim jest poprawa efektywności energetycznej o 20 proc. do 2020 roku, zużycie gazu w Unii miałoby tendencję spadkową przez całe dziesięciolecie. Firma doradców Cambridge Energy Research Associates twierdzi, że nawet połowiczna realizacja celu UE mogłaby doprowadzić do spadku popytu na gaz w 2030 roku do poziomu z początku lat 90. XX w.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.