Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Większe uprawnienia regulatora pomogą rynkowi energii

28 maja 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej prawo energetyczne. Projekt implementuje do polskiego prawa dyrektywy europejskie. To krok w kierunku zwiększenia konkurencji na rynku i bezpieczeństwa dostaw. Projekt przewiduje zwiększenie zadań urzędu w zakresie bezpieczeństwa dostaw oraz promowania konkurencji (w ocenie skutków regulacji wymieniono ich ponad 20). Mimo że nowelizacja nie jest jeszcze obowiązującym prawem, bo czeka ją procedura parlamentarna, podpis prezydenta i publikacja, to już w tej chwili warto jej poświęcić uwagę.

W projekcie przewidziane są uprawnienia do nakładania na przedsiębiorstwa energetyczne obowiązków regulacyjnych. To ważny instrument, który będzie można stosować w stosunku do przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem energii elektrycznej lub jej obrotem. Dotyczy to także przedsiębiorstw znajdujących się w strukturze firm skonsolidowanych pionowo. Regulacje będzie można stosować wobec firm posiadających na tyle dużą siłę rynkową, że mogą zagrażać prawidłowemu funkcjonowaniu rynku. Na takie przedsiębiorstwa prezes URE będzie mógł nakładać jeden lub kilka instrumentów regulacyjnych, np. sprzedaż określonej ilości energii elektrycznej lub wielkości mocy na warunkach określonych przez regulatora i nakładanie cen maksymalnych. Branża energetyczna krytykuje takie rozszerzenie uprawnień regulatora, jednak są one niezmiernie istotne w momencie, w którym rynek zawodzi. Przedsiębiorstwa energetyczne, prowadząc np. agresywną politykę cenową, będą musiały kalkulować ryzyko.

W przypadku operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) ważnym uprawnieniem regulatora jest zatwierdzanie planów zgodności. W sytuacji, w której OSD działają w ramach przedsiębiorstw zintegrowanych pionowo, realna jest groźba dyskryminacyjnego traktowania innych uczestników rynku. Najlepszym rozwiązaniem w przypadku OSD byłoby ich wydzielenie właścicielskie z grup, co zapewniłoby im niezależność. Na razie operatorzy zostali wydzieleni prawnie: działają jako odrębne spółki prawa handlowego, a niezależność w pełnieniu swych funkcji jest w ich przypadku gwarantowana metodami administracyjnymi. Dotychczas istniejący system, w którym przedsiębiorstwa składały prezesowi URE sprawozdania, jest nieskuteczny. Dlatego słusznie proponuje się nowe rozwiązania polegające na zatwierdzaniu programów zgodności przez regulatora w drodze decyzji administracyjnej.

Projekt zakłada również wprowadzenie obowiązku publicznego obrotu energią. Ma ono polegać na nałożeniu na wytwórców obowiązku sprzedaży energii przez giełdę towarową lub w drodze otwartych przetargów. Nadzór nad giełdami towarowymi sprawuje KNF. W przypadku przetargów projektodawcy nie przewidzieli żadnego szczegółowego trybu nadzoru. Giełda pozwala na kreowanie wiarygodnego indeksu cenowego, a dodatkowo przedsiębiorstwa mają przekazywać prezesowi URE wiarygodne dane dotyczące cen w kontraktach innych niż zawierane w obrocie publicznym. Na podstawie tych informacji regulator będzie publikował średnią kwartalną cenę energii elektrycznej. Nieprzestrzeganie obowiązku uczestnictwa w obrocie publicznym będzie wiązało się z możliwością nałożenia kar przez prezesa URE.

Nie można oczywiście w tej chwili przesądzić, w jakim kształcie nowelizacja opuści parlament i czy uprawnienia te nie zostaną okrojone przez posłów, ale projektowane przepisy dają regulatorowi wiele nowych uprawnień.

00eddaa8-b494-417f-8845-0374bdeacd3a-38908171.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.