Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

URE nie pozwoli na cenową samowolę

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

URE uważa, że ma prawo znów kontrolować ceny prądu RWE i Vattenfall, mimo, że sąd uznał, iż obie firmy są zwolnione z obowiązku ich przedstawiania regulatorowi. URE argumentuje, że może to zrobić, bo rynek prądu dla gospodarstw domowych jest niekonkurencyjny.

IRENEUSZ CHOJNACKI

MAREK WOSZCZYK*

@RY1@i02/2009/247/i02.2009.247.166.005a.001.jpg@RY2@

Marek Woszczyk z Urzędu Regulacji Energetyki

fot. Marek Matusiak

Przede wszystkim nie wydaje mi się, że zapadłe wyroki są wygraną przedsiębiorstw. W środę wysłaliśmy do RWE i Vattenfalla zawiadomienia o wszczęciu procedury cofnięcia udzielonego im zwolnienia z obowiązku przedkładania cen do zatwierdzania. Nie wykluczam, że jeszcze w tym roku wydamy decyzje o cofnięciu im zwolnienia z obowiązku zatwierdzania cen. Będzie to decyzja z rygorem natychmiastowej wykonalności. Prezes URE ma prawo to zrobić, gdy uzna, że brak jest warunków uzasadniających zwolnienie przedsiębiorstwa z obowiązku przedkładania taryf do zatwierdzenia. Decyduje ocena, czy rynek jest konkurencyjny, czy nie. Naszym zdaniem rynek energii elektrycznej dla gospodarstw domowych nie był i nie jest konkurencyjny. To jest podstawa do przywrócenia kontroli cen.

Jeśli się odwołają, to sąd na ich wniosek może znieść rygor natychmiastowej wykonalności decyzji. Po zniesieniu tego rygoru, do czasu prawomocnego postanowienia sądu, firmy mogłyby stosować ceny, jakie chcą, a my musielibyśmy procedurę zatwierdzania cen umorzyć. Gdyby jednak sąd nie zniósł rygoru, to trwałby proces zatwierdzania taryf. Gdyby jednak RWE próbowała stosować własne cenniki, to musiałaby się liczyć z wysokimi karami prezesa URE. To jednak nie znaczy, że w tym przypadku firma, np. RWE, musiałaby się wycofać z podwyżek cen. W stosunki między sprzedawcami i odbiorcami nie mamy prawa ingerować.

Regulator nie ma innych narzędzi przywrócenia kontroli cen niż w oparciu o ocenę, że rynek energii dla gospodarstw domowych jest niekonkurencyjny. W przegranych przez nas procesach sąd się tym nie zajmował. Rozstrzygał tylko, czy z formalnego punktu widzenia, wskutek decyzji wydanych przez URE, spółki RWE Polska i Vattenfall Sales Poland są zwolnione z obowiązku zatwierdzania cen czy nie. Z wyroków wynika, że teraz takiego obowiązku nie mają.

W listopadzie 2007 r. poprzedni prezes URE zwolnił wszystkich sprzedawców prądu z obowiazku przedstawiania do zatwierdzenia cen dla gospodarstw domowych. Obecny prezes te decyzje unieważnił uznając, że zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa - nie można uwalniać cen, gdy rynek jest niekonkurencyjny. Ten etap postępowania był trudny z prawnego punktu widzenia, ale zrobiliśmy wszystko co możliwe, by firmy poddały się z powrotem taryfikacji. RWE nie podporządkowała się tej decyzji uznając, że może stosować dowolne ceny na podstawie komunikatu prezesa URE z 2001 roku. Wtedy z obowiązku taryfikacji zostali zwolnieni sprzedawcy, którzy nie zajmowali się dystrybucją. Od 2007 roku RWE Polska tylko sprzedaje prąd i uznaje, że nabyła status spółki zwolnionej komunikatem z 2001 roku z obowiązku zatwierdzania cen. Oskarżyliśmy RWE, że nie respektuje decyzji cofającej uwolnienie cen. Sąd pierwszej instancji uznał, że RWE została zwolniona z obowiązku przedstawiania cen do zatwierdzenia na podstawie decyzji z listopada 2007 r. Od tego wyroku odwołaliśmy się my i RWE. Ostatecznie sąd uznał, że decyzja z listopada 2007 r. była ważna. Potwierdził też, że również Vattenfall został zwolniony z obowiązku zatwierdzania cen komunikatem z 2001 roku.

To za daleko idący wniosek, bo wtedy wycofując pozwy i składając taryfy do zatwierdzenia te firmy potwierdziły, że ich zdaniem rynek jest niekonkurencyjny i powinien być kontrolowany.

Wnioski te traktuję jako sondowanie naszego stanowiska. Zmian decyzji o zwolnieniu ich z obowiązku taryfikacji dokonaliśmy na ich wniosek, a od kiedy to się stało, nic się nie zmieniło na rynku energii dla gospodarstw domowych.

wiceprezes URE

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.