Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostępną obecnie energię należy bardziej racjonalnie wykorzystywać

29 czerwca 2018

Europa robi teraz wszystko, aby zmniejszyć zużycie energii. Oszczędność energii i efektywność energetyczną największe koncerny zachodnie traktują jako swoje naczelne hasło.

Jeśliby wierzyć wielkim firmom konsultingowym, powinniśmy w Polsce znacznie zwiększyć produkcję energii, ponieważ odstajemy w tym względzie od rozwiniętych krajów europejskich. Czy na pewno jest to jedyna droga?

"Polska na szarym końcu UE pod względem mocy na osobę" donosił ostatnio jeden z portali. Przytacza informacje z raportu Ernst & Young, że Polska produkuje 0,9 kW na osobę, co plasuje nas na równi z Węgrami, Rumunią i Łotwą, tymczasem średnia unijna wynosi 1,6 kW.

- Po to by dogonić pozostałe kraje europejskie pod względem bezpieczeństwa, czyli osiągnąć średni unijny wskaźnik zainstalowanej mocy na osobę, należałoby wybudować około 15 GW dodatkowych mocy wytwórczych - twierdzi Piotr Piela, partner, dyrektor Grupy Energetycznej Ernst & Young.

Jak ironicznie zauważa prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej, zagraniczne firmy konsultingowe, oraz polskich lobbystów ciągle jeszcze przygniata odpowiedzialność za stan naszej gospodarki, stąd ich wołanie o potrzebie zejścia kraju z drogi zacofania, które wyraża się w wielokrotnie mniejszym zużyciu energii elektrycznej przypadającym na Polaka.

- Ostatnio już nawet nie zużycie energii elektrycznej jest przedmiotem ich troski, ale moce wytwórcze. Trzeba oczywiście pamiętać, że wielkie dominujące korporacje energetyczne lubią budować wielkie elektrownie, a jeszcze bardziej lubią to wielkie, uznane w Polsce firmy konsultingowe. Oczywiście lubią to także zagraniczni dostawcy dóbr inwestycyjnych - dodaje prof. Jan Popczyk.

Tymczasem Europa idzie w innym kierunku. Robi teraz wszystko, aby zmniejszyć zużycie energii. Oszczędność energii i efektywność energetyczną największe koncerny zachodnie traktują jako swoje naczelne hasło. Koncern Viessmanna w swojej fabryce w Allendorf w Niemczech zakończył w tym roku trzyletni projekt Efektywność Plus, gdzie udało mu się zrealizować niewiarygodny wręcz cel: zredukował o 50 proc. zużycie energii z paliw kopalnych (ropa, gaz) i obniżył emisję CO2 o 40 proc.

- Z węgla nie korzystamy już od wielu lat - mówi Ireneusz Jeleń, dyrektor polskiego oddziału Viessmanna.

Europa lansuje pakiet klimatyczny nie tylko dlatego, że nasza planeta się ociepla. Także dlatego że nowa energetyka daje szansę na ogromny skok technologiczny. To kosztuje, owszem. Więcej kosztuje jednak pozostawanie w ogonie Europy i świata.

Powinniśmy także w Polsce pamiętać, że świat od paru lat nie wyjaśnia poziomu rozwoju za pomocą zużycia energii elektrycznej, szczególnie produkowanej w wielkich elektrowniach. Współczesny świat stawia na rozwój zrównoważony, na energetykę odnawialną i rozproszoną. Zmiennymi objaśniającymi poziom rozwoju gospodarczego są: efektywność energetyczna, produkcja energii odnawialnej, redukcja emisji CO2. A więc jest to inteligentny, plus energetyczny dom, transport samochodem elektrycznym zasilanym energią odnawialną itp. Jest to nowa, innowacyjna energetyka, a nie konwencjonalna, oparta na węglu.

- Dzisiaj budowa wielkich źródeł wytwórczych węglowych czy jądrowych to tak jak budowa Huty Katowice w latach 70. Wtedy konwertorowe odlewnie stali w Polsce stanowiły postęp, ale na Zachodzie była to technologia schyłkowa. To tak jakby 20 lat temu inwestować w sieci telekomunikacyjne z przewodami miedzianymi, a nie światłowodowe, i tak jak 10 lat temu inwestować w tradycyjną telekomunikację, a nie komórkową. Na szczęście tych błędów nie popełniliśmy - mówi prof. Jan Popczyk.

Barbara Mathes-Cieszewska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.