Rewolucja w energetyce już się zaczęła
Unijna polityka klimatyczno-energetyczna rewolucjonizuje polski sektor energetyczny. Kolejne zmiany pociąga za sobą liberalizacja rynku energii. Do tego dojdzie planowana budowa połączeń transgranicznych, które umożliwią import energii elektrycznej na wielką skalę.
Polityka UE związana z redukcją emisji gazów cieplarnianych już mocno wpływa na polską energetykę. Za trzy lata jednak czeka nas jeszcze większy wstrząs. W 2013 roku Unia Europejska zacznie odchodzić od przyznawania firmom bezpłatnych przydziałów uprawnień do emisji CO2. W pierwszym roku obowiązywania nowego systemu firmy dostaną tylko 70 proc. dotychczasowej puli za darmo, a resztę praw do emisji dwutlenku węgla będą musiały kupić. Potem, z roku na rok, darmowa pula będzie się coraz bardziej kurczyć, a w 2020 roku firmy będą musiały już płacić za całą swą emisję CO2. Tylko same elektrownie, które w polskim przemyśle są głównym emitentem gazów cieplarnianych, będzie to kosztować co najmniej kilka miliardów złotych rocznie. W tej chwili koszt zakupu uprawnień do emisji jednej tony CO2 oscyluje wokół 15 euro, ale szacuje się, że do 2020 r. może wzrosnąć do 30 euro, a potem zwiększyć się do 40 euro. Tymczasem polska energetyka emituje dziś ponad 150 mln ton dwutlenku rocznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.