Podpiszemy gazowy cyrograf, ale na 12 lat
Kontrakt z Rosją na dostawy gazu może zostać znacząco zmieniony - zapowiada odpowiedzialny za umowę wicepremier Waldemar Pawlak. Umowa miałaby obowiązywać nie do 2037 r., jak zapisano w pierwotnej wersji, ale zaledwie do 2022 r. Za to zachowana zostałaby wielkość dostaw.
Od czwartku w Moskwie trwa kolejna runda negocjacji.
Polsce zależy także na tym, aby zagwarantować jak najdłuższy termin wykorzystania gazociągu jamalskiego do tranzytu gazu do Niemiec. Liczymy, że uda się porozumieć, by obowiązywał co najmniej do 2045 r.
Zminimalizowałoby to groźbę odcięcia Polski od dostaw po uruchomieniu Gazociągu Północnego.
gos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu