Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec szalonych pomysłów

1 lipca 2018

Częściej byli przeciwnikami niż sojusznikami. Mówili tym samym językiem dopiero wtedy, gdy Moskwa szczerzyła kły.

Węgierski MOL i polski Orlen. Te dwa koncerny paliwowe chciały rozdawać karty na rynku ropy w naszym regionie Europy. Kiedy Węgrzy obstawiali Południe, Polacy rozpychali się na Północy. Budapeszt panował na Bałkanach, Płock zgarniał dla siebie północne Niemcy i kraje bałtyckie, na czele z Litwą. O wpływy w strefie buforowej - w Czechach i na Słowacji - ostro ze sobą rywalizowali. Jeżeli MOL coś kupował, zaraz za nim szedł Orlen. Terytoria naszych południowych sąsiadów udało się mniej więcej podzielić po równo.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.