Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz mniej chętnych na Możejki

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Odpadł kolejny kandydat do przejęcia Możejek. Wczoraj Bronislovas Lubys, najbogatszy Litwin, szef koncernu chemicznego Achema, przyznał, że nie ma pieniędzy na tę transakcję.

- Nie zamierzam kupować Orlen Lietuva - powiedział na łamach poniedziałkowego wydania dziennika "Verslo Zinios".

Potwierdziły się tym samym nasze informacje, że Achemy nie stać na kupno wartej prawie 2 mld dol. rafinerii. Wcześniej pogłoski o planach przejęcia Możejek zdementował na łamach "DGP" rosyjski gigant naftowy Łukoil. Tymczasem eksperci upatrują głównego kandydata do przejęcia rafinerii wśród firm rosyjskich. Spekuluje się m.in. o Surgutnieftiegazie i Rosniefcie.

Jeszcze w IV kwartale ma zapaść decyzja co do dalszej przyszłości Orlenu na Litwie.

W ciągu najbliższych trzech miesięcy japoński bank Nomura przedstawi zarządowi spółki rekomendację w tej sprawie.

Oficjalnie rozważane są trzy możliwości: pozostanie w Możejkach, częściowa sprzedaż Orlen Lietuva oraz całkowita dezinwestycja. Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen, przekonuje, że żaden z potencjalnych scenariuszy na obecnym etapie nie jest preferowany. Nieoficjalnie mówi się jednak, że decyzje w sprawie przyszłości rafinerii już zapadły. - Orlen Lietuva jest na sprzedaż. O tym wiedzą wszyscy w Polsce, w Moskwie, a także pół Litwy - przyznał wczoraj Lubys.

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.