Wyniki Tauronu podbiły kurs akcji
ROŚNIE POPYT NA ENERGIĘ - Spółka zarobiła w II kwartale 190 mln zł. Przychody ze sprzedaży netto przekroczyły 3,4 mld zł
Drugi pod względem wielkości koncern energetyczny w Polsce podał wczoraj raport półroczny.
Spółka, która pod koniec czerwca zadebiutowała na warszawskiej giełdzie, pokazała dobre wyniki. Przychody grupy wyniosły 7,26 mld zł i były o 7 proc. wyższe niż przed rokiem. W całym I półroczu firma miała 573 mln zł zysku netto wobec 527 mln zł rok wcześniej - czyli o niemal 9 proc. więcej.
- I półrocze 2010 r. możemy zaliczyć do udanych - powiedział Dariusz Lubera, prezes zarządu Tauron Polska Energia. - Odnotowaliśmy wzrost najważniejszych wyników finansowych, dzięki m.in. sprzyjającym warunkom rynkowym i rosnącemu popytowi na energię, a także coraz lepszej sytuacji wewnętrznej w grupie, co jest efektem prowadzonej restrukturyzacji i programu redukcji kosztów - dodał Dariusz Lubera.
Dobre wyniki zachęciły inwestorów do kupowania papierów spółki. W debiucie na parkiecie akcje Tauronu oferowano po 5,13 zł. Na piątkowym zamknięciu za jeden walor energetycznej grupy płacono 5,30 zł, a wczorajszą sesję kurs zaczął na niewielkim plusie, by skończyć dzień już z ponad 1-proc. zwyższką i ceną 5,36 zł.
Również analitycy pozytywnie przyjęli raport. Kamil Kliszcz z DI BRE podkreśla, że wyniki są lepsze od oczekiwań. Zaznacza jednak, że pojawiło się negatywne zaskoczenie w segmencie wydobycia węgla, który zanotował sporą stratę. Przychody grupy spadły rok do roku o ok. 6,6 proc. do 520 mln zł.
- Wydaje się, że to jednorazowa kwestia i w kolejnych kwartałach nie powinno być takich niespodzianek - ocenia Kamil Kliszcz.
Maciej Hebda, analityk Espirito Santo, także twierdzi, że Tauron pokazał przyzwoity raport.
- Biorąc pod uwagę wyniki pierwszego półrocza oraz planowany na III kw. wykup od Skarbu Państwa pakietów mniejszościowych w spółkach zależnych (co obniży udział akcjonariuszy mniejszościowych w zysku), podtrzymujemy naszą prognozę zysku na 2010 na poziomie ponad 1 mld zł - mówi analityk.
Na dobre wyniki wpływ miał prowadzony w grupie program redukcji kosztów operacyjnych, który w latach 2010 - 2012 ma przynieść 1 mld zł oszczędności. W I półroczu 2010 r. spółce udało się obniżyć koszty o ok. 140 mln zł.
Tauron zmniejszył także swoje zadłużenie do 581 mln zł na koniec czerwca 2010 r. z 1,2 mld zł na koniec czerwca 2009 r.
Dzięki temu wskaźnik zadłużenia finansowego wyniósł na koniec I półrocza 2010 r. zaledwie 0,2 EBITDY (zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację, 1,47 mld zł w I półroczu 2010 r., o 8 proc. więcej niż przed rokiem), podczas gdy akceptowalny przez instytucje finansujące poziom w branży energetycznej w Europie wynosi średnio 2,5 EBITDY. To dobry prognostyk przed idącymi w miliardy inwestycjami grupy, które będą musiały być finansowane kredytem.
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu