PGE rzuci cały produkowany prąd na giełdę energii
Tomasz Zadroga, prezes Polskiej Grupy Energetycznej, potwierdził wczoraj doniesienia prasowe dotyczące skierowania na giełdę prawie całej produkowanej przez koncern energii.
Żeby było to możliwe już w 2011 r., spółka zamierza rozwiązać kontrakty terminowe zawarte między elektrowniami z grupy a spółkami obrotu. Nie będzie to jednak rodzić dla grupy skutków finansowych.
Poza platformami obrotu przez firmę sprzedawana będzie jedynie energia wyprodukowana w elektrociepłowniach i z odnawialnych źródeł energii.
Grzegorz Onichimowski, prezes Towarowej Giełdy Energii, mówi, że giełda jest przygotowana technicznie do obsłużenia całej sprzedaży energii produkowanej przez elektrownie należące do PGE.
Firma ma 42 proc. udziału w produkcji oraz 25 proc. rynku sprzedaży energii. Należące do grupy elektrownie produkują rocznie 56 TWh energii.
Decyzja PGE ucieszyła Urząd Regulacji Energetyki, który w otwarciu koncernu na giełdę energii widzi szansę na zwiększenie płynności rynku i obiektywną wycenę energii przez odbiorców przemysłowych.
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu