Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Możejki pójdą na sprzedaż

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Resort skarbu, największy akcjonariusz Orlenu, ma już dość problemów na Litwie. Jest zdecydowany sprzedać rafinerię w Możejkach. Decyzja może zapaść już we wrześniu.

Za dwa miesiące mija ultimatum, jakie polski rząd dał Litwinom na rozwiązanie problemów w Możejkach. Chodzi o odbudowę torów prowadzących z rafinerii w stronę Łotwy oraz obniżenie opłat za przewozy koleją. Jeśli te sprawy nie zostaną załatwione, Orlen nie ma co liczyć na poprawę rentowności Możejek.

Mikołaj Budzanowski, wiceminister skarbu, zapowiada, że jeszcze w wakacje podejmie kolejne rozmowy z Litwinami. Ale jak twierdzą nasi informatorzy, Wilno nie zamierza spełnić polskich żądań. Resort jest gotowy i na taki scenariusz. Zakłada częściową sprzedaż rafinerii, a nawet możliwość całkowitego wycofania się polskiej spółki z Litwy.

Jak ustaliliśmy, w PKN czekają tylko na zielone światło ze strony Ministerstwa Skarbu Państwa. - Jeśli będzie zgoda resortu, sprzedaż rafinerii może być sfinalizowana nawet w ciągu pół roku - twierdzi nasz informator.

Przyszłość rafinerii wydaje się przesądzona. Na brak chętnych do odkupienia Możejek Orlen nie może narzekać. Spółka już kilka miesięcy temu dostała kilka atrakcyjnych ofert. Przejęciem zainteresowane są koncerny rosyjskie. Eksperci twierdzą, że rafineria to łakomy kąsek dla producentów ropy ze Wschodu, którym potrzebne są duże moce produkcyjne w Europie.

md

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.