Konkurencja dla diesla
Biogaz to jedno z najbardziej uniwersalnych paliw.
Można produkować z niego prąd i ciepło, tłoczyć go gazociągami do budynków mieszkalnych, ale i przetwarzać na paliwo dla aut. Surowce są w części darmowe, tańsze w magazynowaniu od ropy czy gazu i nie trzeba ich sprowadzać z zagranicy.
Główny składnik biogazu to metan, którego udział waha się od 50 do 75 proc. Gdy biogaz oczyści się z dwutlenku węgla, zawartość metanu może wzrosnąć nawet do 90 proc. Jeden metr sześcienny takiego paliwa ma wartość opałową równą 0,93 m3 gazu ziemnego albo 1 litra oleju napędowego. Dlatego biogaz może służyć zarówno do kuchenek gazowych, domowych pieców grzewczych, jak i napędzania aut.
W niektórych szwedzkich miastach autobusy miejskie już jeżdżą na biogazie i wszystko wskazuje na to, że wykorzystanie go do zasilania aut będzie coraz bardziej popularne.
Biogaz może być tańszym paliwem od tradycyjnego gazu, LPG, oleju napędowego i benzyny. Mniej kosztuje bowiem jego produkcja i nie trzeba go transportować na duże odległości. Opłacalne są nawet maleńkie, przydomowe instalacje. Tego zaś nie da się powiedzieć o rafineriach, gdzie produkuje się nie tylko benzynę, olej napędowy, ale i tańszy od nich, popularny u nas gaz LPG.
Konkurencyjność biogazu jako paliwa zwiększają jeszcze dwa czynniki. Firmy, które będą go wytwarzać z odpadów, zaoszczędzą na ich utylizacji, dzięki czemu będą mogły obniżyć cenę tego paliwa. Zarobią dodatkowo na dobrej jakości nawozie, który jest produktem ubocznym przy produkcji biogazu, np. z gnojowicy.
Wiele surowców, z których powstaje to paliwo, można przechowywać, choćby w postaci kiszonek roślinnych, co jest dużo tańsze od magazynowania ropy czy gazu.
Biogaz jest bardzo konkurencyjny jako opał do produkcji prądu i ciepła.
Przetwarzając go na energię elektryczną i cieplną w tzw. skojarzeniu, uzyskuje się sprawność energetyczną rzędu nawet 85 proc. W klasycznych elektrowniach sprawność wynosi 30-40 proc. Sprawność określa, ile energii zawartej w paliwie faktycznie wykorzystuje się do produkcji prądu czy ciepła. Jeśli sprawność sięga 30 proc., oznacza to, że pozostałe 70 proc. energii w opale się marnuje, np. ulatując jako ciepło wraz ze spalinami przez komin.
Jacek Krzemiński
wiecejtlenu.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu