Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Najwięksi odbiorcy będą musieli reprezentować całą Europę

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rozbudowując infrastrukturę tak, by sieć połączeń tworzyła jednolity system przesyłu, oraz tworząc nowe terminale skroplonego gazu. Dziś tylko kilka dużych krajów UE jest w stanie importować duże ilości LNG.

Poza tym należy wprowadzić procedury, które uniemożliwią egoistyczne zachowania różnych państw, np. Włochy czy Grecja, zamiast pomagać sąsiadom, same gromadziły zapasy, pogarszając tylko sytuację na rynku. Teraz precyzyjny plan określi, co w sytuacji kryzysowej ma robić każdy z krajów UE.

Tak, ale Rosja nie może dyktować np. niemieckim koncernom, co robić ze sprowadzonym gazem. Moskwie będzie też trudniej wstrzymać dostawy dla Niemiec czy Francji. Teraz będą one solidarnie, wspólnie występować w imieniu wszystkich europejskich odbiorców.

Dla hiszpańskich koncernów energetycznych też jest ono opłacalne. Chciały one zawsze sprzedawać gaz do Francji - i teraz uzyskają taką możliwość. To raczej duże kraje UE nie chcą, by Bruksela dyktowała im politykę energetyczną. Ale po wojnie gazowej sprawy zaszły za daleko, i będą musiały zgodzić się na to rozporządzenie.

Koncerny energetyczne. A jeśli im się to nie opłaci, Europejski Bank Inwestycyjny lub Komisja Europejska.

@RY1@i02/2010/054/i02.2010.054.000.009b.001.jpg@RY2@

Fot. PE

Alejo Vidal-Quadras, wiceprzewodniczący PE, sprawozdawca rozporządzenia o bezpieczeństwie dostaw gazu

, wiceprzewodniczący PE, sprawozdawca rozporządzenia o bezpieczeństwie dostaw gazu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.