Nord Stream bez pieniędzy z EBI
Konsorcjum budujące Gazociąg Północny, którym rurą po dnie Bałtyku ma popłynąć gaz z Rosji do Niemiec, nie ma szans na pożyczkę z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Zgody na kredyt nie da Marta Gajęcka, wiceprezes EBI. Dlaczego? Bo EBI ma integrować Stary Kontynent. - Tymczasem ta inwestycja jest energetyczną kurtyną dzielącą Europę - mówi w rozmowie z DGP.
Marta Gajęcka odpowiada w zarządzie banku za transeuropejskie sieci energetyczne. Jeżeli nie zaakceptuje wniosku o kredyt, EBI nie da ani grosza.
Nord Stream będzie kosztował przynajmniej 7,4 mld euro.
md
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu