Terminal LNG zwiększa bezpieczeństwo energetyczne Polski
Bezpieczeństwo energetyczne to jeden z najbardziej ważnych tematów dla każdego państwa. W Polsce powstaje właśnie terminal LNG, pozwalający na odbiór skroplonego gazu ziemnego, dostarczanego drogą morską, z każdego zakątka świata. To pierwsza taka inwestycja, nie tylko w naszym kraju, ale także w Europie Środkowo-Wschodniej. Całość przedsięwzięcia kontrolowana i zarządzana jest przez specjalnie powołaną do tego celu spółkę: Polskie LNG.
Spółka Polskie LNG została powołana w 2007 r. przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. Na mocy Uchwały Rady Ministrów z 19 sierpnia 2008 r. właścicielem Polskiego LNG został Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A., spółka Skarbu Państwa odpowiadająca za bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego sieciami przesyłowymi. 8 grudnia 2008 r. nastąpiło nabycie 100 proc. udziałów Polskiego LNG przez GAZ-SYSTEM S.A. 1 stycznia 2010 r. Polskie LNG Sp. z o.o. uległa przekształceniu w spółkę akcyjną. Spółka celowa funkcjonuje na takich samych zasadach, jak każdy inny podmiot prawa handlowego. Dotyczy to tak samo projektów realizowanych dla sektora prywatnego, jak i publicznego. Ale dzięki zastosowaniu formuły, która zawsze jasno określa cel istnienia spółki, a niekiedy i okres żywotności, przedsięwzięcie publiczne może być zarządzane zgodnie z zasadami i praktykami stosowanymi w biznesie. Najważniejsze korzyści wynikające z zastosowania formuły spółki celowej to sprawność i nowoczesność w zarządzaniu, szybkość podejmowania decyzji, ale przede wszystkim gwarancja osobista menedżerów i ich bezpośrednia odpowiedzialność prawna.
Jednym z najważniejszych zadań spółki celowej jest pozyskanie finansowania. W przypadku budowy terminala gazowego finansowanie pochodzi z czterech źródeł: wkładu własnego (obecnie kapitał spółki wynosi 670 mln zł, docelowo będzie zwiększony do 1 mld zł); dotacji z Unii Europejskiej - przyznane wsparcie finansowe w wysokości 55 mln € z tzw. Programu Recovery (European Energy Programme for Recovery), z którego spółce przekazano już 16,5 mln € w formie zaliczki oraz - co najmniej - 456 mln zł z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ); a także z dofinansowania z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz z banków komercyjnych.
Jak każdy projekt komercyjny. Najpierw trzeba zbudować profesjonalny zespół, następnie właściwie, czyli realnie zaplanować i wycenić zadanie, a także na bieżąco monitorować jego realizację i natychmiast reagować na wszelkie odchylenia, które zawsze przecież się pojawiają. Ale ten projekt, tak nowatorski i złożony, który ponadto realizuje szerokie interesy państwa i musi być także po prostu dochodowy, to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Ciężar tej odpowiedzialności mógłbym wymienić jako minus, choć paradoksalnie działa bardzo motywująco i dyscyplinująco. Bowiem w spółce celowej, w dodatku powołanej do tak wyjątkowego przedsięwzięcia jakim jest budowa pierwszego w regionie terminalu LNG, niepowodzenie rzutuje bezpośrednio na karierę zawodową wszystkich zaangażowanych w tę inwestycję. Działamy więc jak saperzy; tu nie ma miejsca na niekontrolowane detonacje. Reszta to już tylko korzyści. Sprawniejsze zarządzanie, w wyniku którego szybciej podejmowane są decyzje, możliwość pozyskania najlepszych fachowców - to jedne z wielu elementów ułatwiających prowadzenie takiego przedsięwzięcia.
Większość projektów infrastrukturalnych można zdefiniować w ten sam sposób - są duże, złożone, kosztowne i wymagają długiego czasu realizacji, współpracy ze społecznością lokalną, a także licznymi organizacjami, np. zajmującymi się ochroną środowiska. Wiedza zdobyta w projektach o tej skali, skomplikowanych organizacyjnie i prawnie, wymagających ścisłej kontroli kosztów i działania pod presją czasu, jest bezcenna. Ja takie przedsięwzięcia mam już za sobą, a zdobyte doświadczenie pomaga mi realizować ten wyjątkowy, bo pierwszy w tej części Europy, projekt.
Pod koniec lipca tego roku rozpoczęliśmy budowę dwóch zbiorników na skroplony gaz ziemny - najważniejszych i największych elementów przyszłego terminalu LNG. Rozpoczęliśmy już betonowanie płyty dennej pod pierwszy z nich. Do końca roku mają być gotowe ściany obu zbiorników. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale realizujemy ją zgodnie z zaplanowanym harmonogramem, który jasno określa nam datę uruchomienia naszego terminalu. Stanie się to 30 czerwca 2014 roku i w tym dniu do świnoujskiego gazoportu wpłynie pierwszy gazowiec wiozący skroplony gaz do Polski.
Spółka Polskie LNG została powołana do budowy i eksploatacji terminalu LNG w Świnoujściu. Po zrealizowaniu swojego zadania związanego z powstaniem i uruchomieniem tej najważniejszej części składowej gazoportu, zajmować się będzie obsługą terminalu, czyli odbiorem skroplonego gazu ze statków, regazyfikacją i przekazywaniem do sieci przesyłowej. Obecnie, w Europejskim Centrum Szkolenia LNG na Akademii Morskiej w Szczecinie, które wspólnie powołaliśmy z tą uczelnią oraz krakowską AGH, szkoli się część naszych przyszłych kadr, które odpowiadać będą za dalsze funkcjonowanie terminalu.
z Mikołajem Budzanowskim Wiceministrem Skarbu Państwa odpowiedzialnym za nadzór nad realizacją Terminalu LNG w Świnoujściu oraz sektor ropy i gazu.
Technologia LNG (Liquefied Natural Gas) jest jedną z najbardziej innowacyjnych metod przesyłu gazu ziemnego, wykorzystywaną przez najnowocześniejsze gospodarki świata np. Japonię. Polega na transporcie gazu ziemnego w postaci skroplonej specjalnymi tankowcami tzw. metanowcami do terminali, gdzie surowiec poddawany jest procesowi ponownego przekształcenia w gaz poprzez ogrzanie. W samej Europie powstało do tej pory 19 terminali. Liderem w tej dziedzinie jest Hiszpania, która wybudowała aż 8 gazoportów. Natomiast w Europie Środkowo-Wschodniej i Północnej to Polska jest pionierem w dziedzinie LNG. Jako pierwsi w regionie pojmujemy politykę bezpieczeństwa energetycznego w nowym, szerokim zakresie. Wiemy, że podejmowanie jednostkowych działań, bez budowania infrastruktury i połączeń z systemami gazowymi najbliższych sąsiadów i całej Europy zachodniej nie ma szans powodzenia. Bez współpracy pojedyncze elementy nie stworzą całości. Polska może być dumna, że promuje wzorzec odpowiedzialnej polityki energetycznej wśród innych państw. Dzięki terminalowi za cztery lata będzie można sprowadzać drogą morską do 5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie na użytek własny oraz w celu przesyłu surowca na przykład do krajów skandynawskich. W ten sposób Polska aspiruje do roli centrum obrotu gazem w regionie Morza Bałtyckiego.
W świadomości Polaków pokutuje katastroficzne myślenie o zakręconym kurku i przerwach w dostawach gazu. Tymczasem duże inwestycje, takie jak terminal w Świnoujściu, pozwalają nam patrzeć na bezpieczeństwo energetyczne Polski zdecydowanie bardziej pozytywnie! Wcześniejsza fala krytyki, że umowa katarska jest politycznym blefem, a gazoport prędzej wybudują Niemcy niż my, okazały się niesłuszne. W niedalekiej przyszłości własny terminal LNG, dzięki możliwości odbioru gazu z dowolnego kierunku na świecie uniezależni nas w dużym stopniu od dotychczasowego dominującego dostawcy. Inwestycja ta, to fundament naszego bezpieczeństwa energetycznego, a jednocześnie niezbity dowód na to, że w Polsce można realizować z powodzeniem skomplikowane, ambitne i innowacyjne projekty infrastrukturalne. Koncepcja terminalu LNG uruchomiła także największe inwestycje w sektorze gazowym w Polsce. W lipcu tego roku zakończono rozbudowę jednego, a trwa budowa i rozbudowa dalszych czterech podziemnych magazynów gazu. Ponadto do 2014 r. powstanie ok. 1000 km nowych gazociągów przesyłowych. Łączna wartość realizowanych obecnie inwestycji w obszarze gazu to ok. 14 mld zł. Liczą się zatem konkretne koncepcje, odważne decyzje oraz odpowiednie finansowanie. Dzięki nim wizja naszego kraju jako ważnego gracza na energetycznej mapie Europy właśnie stała się faktem.
Gaz łupkowy jest niewątpliwie sensacją ostatnich miesięcy. Jeżeli faktycznie analizy potwierdzą opłacalność jego eksploatacji na skalę przemysłową mamy szansę na rozwój własnego wydobycia gazu, co całkowicie przewartościuje dotychczasową politykę energetyczną kraju. W przyszłości korzyści płynące w pierwszej kolejności z budowy terminalu LNG, a w dalszej - z potencjalnego wydobycia gazu łupkowego są dobrą perspektywą dla Polski, ponieważ niosą za sobą ogromy potencjał polityczny i gospodarczy. Szczególnie w kontekście nowej koncepcji budowy terminalu rewersyjnego czyli przystosowanego do transportu nadwyżek gazu z Polski do krajów sąsiednich. Przed nami rewolucja w myśleniu o polskiej polityce energetycznej: z importera uzależnionego od jednego dostawcy, mamy szansę zmienić się w największego w regionie eksportera dzięki dodatkowym źródłom surowca pochodzącym z wykorzystania terminalu LNG oraz zwiększonego własnego wydobycia.
Europejskie Centrum Szkolenia LNG to wspólne przedsięwzięcie spółki Polskie LNG, Akademii Morskiej w Szczecinie i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Jest ono jedną z najnowocześniejszych na świecie i pierwszą w naszym regionie tego typu placówką dydaktyczną, kształcącą fachowców z najwyższymi kwalifikacjami. Polskie Centrum znajduje się m.in. na terenie Akademii Morskiej w Szczecinie, a jej wyróżnik to unikatowe połączenie czterech symulatorów najnowszej generacji, wiernie odwzorowujących warunki pracy świnoujskiego gazoportu. Są to: symulator zintegrowanych mostków nawigacyjnych statków typu Q-Flex (tankowce LNG), symulator dynamic positionig system, przeznaczony do szkolenia dowódców i załóg statków holowniczych obsługujących gazoport, symulator ładunkowy statków do przewozu ładunków ciekłych, służący do szkolenia w zakresie obsługi procesu załadunku i wyładunku statków oraz symulator terminalu LNG, na którym można trenować zarządzanie całym procesem regazyfikacji. Tak wszechstronna oferta pozwoli na kształcenie m.in. przyszłych oficerów i członków załogi tankowców LNG, kadry zarządzającej operacjami zachodzącymi w trakcie transportu gazu, czy też pracowników obsługi części lądowej terminalu LNG.
- Na 19 terminali LNG działających w Europie przypadają zaledwie 2 ośrodki kształcące specjalistów w tej branży (w Wielkiej Brytanii). Specjaliści w tym zakresie szkolą się obecnie głównie w Azji i USA - mówi prof. dr hab. inż. kpt ż. w. Stanisław Gucma, Rektor Akademii Morskiej w Szczecinie. - Dzięki naszemu Centrum zainteresowane osoby zyskają możliwość zdobycia kwalifikacji w zawodach, które nie są obecnie wykonywane w Polsce, a uprawnienia zdobyte podczas nauki otworzą przed jego absolwentami drzwi do międzynarodowej kariery w tej branży.
Akademia już teraz rozpoczęła studia podyplomowe w zakresie obsługi terminalu LNG. Instytucja ta będzie także kształcić całą załogę terminalu LNG budowanego w naszym kraju oraz pracowników instytucji wspomagających. Nauka odbywać się będzie w formie 15 rodzajów kursów wynikających z odpowiednich przepisów międzynarodowych i polskich, a obejmujących swoim zakresem m.in.: ratownictwo, ochronę przeciwpożarową, BHP, zwalczanie rozlewów olejowych, eksploatacje gazowców na poziomie podstawowym i rozszerzonym, itd.
- Najcenniejszym kapitałem każdego przedsiębiorstwa bazującego na nowoczesnych technologiach są ludzie, którzy potrafią sprawnie i efektywnie korzystać z takiej technologii, a dzięki temu nimi poszukiwać kolejnych innowacyjnych rozwiązań. Mamy też świadomość, że powstanie terminalu LNG jest inwestycją o charakterze cywilizacyjnym, umożliwiającym postęp w wielu dziedzinach. Dlatego utworzenie Centrum postrzegamy zarówno jako cenną i opłacalną inwestycję w nasze przyszłe kadry, jak i wkład w rozwój polskiej nauki - dodaje Zbigniew Rapciak, prezes spółki Polskie LNG.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu