Sankcje uderzają we Włochy
KONCERN ENERGETYCZNY ENI najpierw stracił libijski rynek, gdzie robił interesy z Muammarem Kaddafim, teraz z powodu embarga nie może sprowadzać ropy z Syrii
Unijne embargo na dostawy ropy z Syrii, które Bruksela zamierza wprowadzić w tym tygodniu, zaszkodzi nie tylko finansom Baszara al-Asada. Brak syryjskiego surowca zaszkodzi też Włochom i ich największemu koncernowi energetycznemu Eni. Ta sama firma jest jednym z największych przegranych wojny domowej w Libii. Przez lata Rzym stawiał na Muammara Kaddafiego i dziś Eni nie jest mile widziane przez rebeliancki rząd.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.