Barter sposobem na sankcje
Chińskie zabawki w zamian za irańską ropę. Pekin i Teheran negocjują w sprawie wprowadzenia wymiany barterowej we wzajemnym handlu, co pozwoliłoby obejść sankcje nałożone na Iran.
Pekin jest winny Iranowi 20 miliardów dolarów za ropę naftową i zamierza spłacić ten dług swoimi produktami i usługami. Barter to obecnie jedyny sposób zapłaty za irański surowiec. Transakcje międzybankowe zostały zablokowane po nałożeniu w ubiegłym roku przez ONZ sankcji na Iran w związku z jego programem atomowym. Według Stanów Zjednoczonych jego prawdziwym celem jest budowa własnej broni nuklearnej. Problem z przelaniem 5 miliardów dolarów długu za ropę mają także Indie. W ubiegłym tygodniu Teheran zagroził wstrzymaniem dostaw, jeżeli Delhi nie dokona zapłaty.
Barter może zostać wprowadzony jedynie w relacjach z Chinami, które w odróżnieniu od Indii prowadzą aktywną współpracę gospodarczą z Iranem. Chińczycy zajęli miejsce zachodnich koncernów, jak Shell czy Total, które musiały się wycofać z Iranu. Pekin skutecznie omija blokadę gospodarczą, m.in. wysyłając do Iranu takie firmy energetyczne, które nie działają na Zachodzie, a zatem nie mogą być ukarane za współpracę z Teheranem. W ubiegłym roku wartość obrotu handlowego wzrosła o 40 proc. w porównaniu z 2009 r. do 29,3 mld dolarów.
Problem długów odbiorców ropy coraz bardziej dokucza irańskiej gospodarce - na rynku brakuje dewiz, a bank centralny ma trudności z utrzymaniem kursu riala. Najwięcej zalegają właśnie Indie i Chiny, na które przypada jedna trzecia irańskiego eksportu surowca.
nd, ft
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu