Ropy szuka się już na końcu świata
Kiedy na początku 2006 roku Pete Landau pojechał w poszukiwaniu ropy do ogarniętej wojną domową Somalii, lokalny doradca przedstawił prezesowi Range Resources dwie możliwości: albo będzie podróżował w towarzystwie ochrony zdolnej przestraszyć miejscowych watażków, albo sam, tak by nie rzucać się w oczy. Landau zdecydował się na tę pierwszą opcję i podróżował w konwoju liczącym 15 samochodów, by obejrzeć dwa złoża ropy, które później kupił. W ubiegłym miesiącu ta firma notowana na giełdzie AIM pozyskała 20 mln funtów na eksploatację złóż w Somalii, w partnerstwie ze szwedzką spółką Lundin. Łączne zasoby tego pola szacowane są na ponad 3 mld baryłek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.